Czerwone szaleństwo

Niedawno czytałam ciekawy artykuł na temat lakierów do paznokci na sezon jesień-zima 2013/2014. Ku mojemu zaskoczeniu nie są to pastele a ciemny granat, ciemny fiolet, szmaragdowa zieleń oraz od wielu lat powracająca czerwień.
Moim kolejnym celem miała być biel, ale ugięłam się i postawiłam na klasyczną czerwień :-)
Dzięki zeszłorocznemu Mikołajowi bawię się z nakładaniem hybrydy :-) Nie jest to sprzęt profesjonalny widywany w salonach kosmetycznych oraz jakość wykonania też nie najwyższych lotów :D. Jednak na mój użytek wystarcza :-) A oto efekt :-)

Czas trwania: 35 min;
Długość utrzymania: szacuję ok 10 dni, później już są bardzo widoczne odrosty;

Mocne strony:
-  czas utrzymania się koloru na paznokciach;
- świetny połysk;
- moje paznokcie, mimo ciąży nadal są łamliwe, a hybryda poprawia ich utrzymanie;
- nie trzeba czekać, aż lakier wyschnie. Można od razu wykonywać codzienne czynności;

Słabe strony:
- wymaga od 0,5 - 1 h czasu wolnego;
- zdejmowanie hybrydy- koszmar i zero wprawy :-)

Mimo to polecam :-)

Udostępnij ten post

3 komentarze :

  1. Piekny :) uwielbiam czerwone paznokcie.. są niezwykle eleganckie i kobiece.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ehh mi hybryda szybciutko odpada... Mam do niej pecha :-/

    Zapraszam na konkurs :
    http://motoloove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to prawda, ale chyba to zależy od lakieru i jego konsystencji. U mnie niektóre kolory pozostają do momentu, aż sama ich nie zdejmę, a niektóre odpryskują po 2 dniach :/

      Usuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka