9 lat za nami = 1/3 mojego życia wspólnie z J.

Jak ten czas mija!
A jeszcze nie tak dawno piękna i młoda :D
Dziś ustatkowana, zamężna, oczekująca pierwszego dziecka!

Dzień szczególny - 9 lat temu poderwałam swojego męża :) Zauroczyłam, rozkochałam i tak do dziś wspólnie czas nam leci :D
J. spodobał mi się już w II klasie gimnazjum, ale gdzie tam wtedy myślenie o miłościach, związkach itp.  Na tamten czas mieć chłopaka to jak więzienie - zaczynałam dopiero żyć!
 Raczej działało to na zasadzie fajny chłopak i do tego odpowiedzialny.....codziennie z rana wyprowadzał psa na spacer :D

Czas leciał, każdy poszedł w swoją stronę, aż tu nagle w 2004 roku J. śmignął mi przed oczami. Od razu westchnęłam, że on nadal taki cudny :D
Kolega podłapał i zdobył mi namiary na niego.Buraka zjarałam ale numer przygarnęłam :D
Napisałam i ......

Potoczyło się bardzo szybko - nawet nie wiemy kiedy oficjalnie zostaliśmy parą?
9 lat to szmat czasu zwłaszcza, że mam dopiero 27 lat, a mój J. 10 dni temu skończył 28 lat :)

Po tym związku wiem, że miłość nie ma tylko jednego oblicza, a z czasem przechodzi różne fazy.
Początkowo fascynacja, wręcz ekscytacja, po ślubie stabilizacja i poczucie bezpieczeństwa.

 A jak jest teraz? 
Odkąd dowiedziałam się o ciąży czuję, że J. jest nierozłączną częścią mnie, że razem znaczymy więcej niż oddzielnie, a jego obecność daje mi wszystko czego potrzebuję.

Czuję, że w mężu również zaszły zmiany. Nawet zwykłe gesty są tak cudowne. 
Z powodu dużego brzucha, mojego wiecznego kręcenia się i nocnego wstawania nie ma już przytulania się - przeważnie dzieli nas poduszka podkładana pod brzuszek no i brzuszek :) 
Czując jak łapie mnie chociaż za rękę, za brzuch myśląc, że śpię robi mi się ciepło na serduchu :)

Tak na prawdę to J. w naszym związku zawsze był osobą bardziej odpowiedzialną, poukładaną, trzeźwo myślącą i nie działającą impulsywnie ......i co mnie bardzo wkurza: wizualnie też lepiej wygląda jak na mężczyznę, niż ja na kobietę :D

Wiele zawirowań, cudownych chwil z epizodami tych gorszych. Jednak to wszystko nieważne! Dziękuję Bogu, że jestem tu gdzie jestem, a moje życie wygląda tak jak wygląda. 
Nie zamieniłabym go na inne! 


P.S. Jeszcze wczoraj żyliśmy w przekonaniu, że to nasza 8 rocznica- bo przecież tacy starzy nie jesteśmy :) A tu dziś patrzę na świadectwo ukończenia szkoły i wychodzi, że  9ta :D 
Gdzie my ten rok zgubiliśmy ? :D

Udostępnij ten post

30 komentarzy :

  1. Życzę dalszego pięknego wspólnego życia ;) u nas minie w 2014r. 7 lat razem ;)


    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My po 7 latach dopiero ślub braliśmy :)

      Usuń
  2. O jak pięknie. Zdjęcie super!
    U mnie w niedzielę i wczoraj (każde z nas ma inną wersję, ach te 2-dniowe szkolenia :D) minął... rok, hehe. Czyli zupełnie inaczej niż u Was. Nic w spodziewanej (przyzwoitej) kolejności, wszystko na wariackich papierach. ;)
    Pewnie jeszcze nie jeden rok Wam umknie :P
    Miłego dnia, tylko dla Was.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka opcja też ma swoje plusy. Grunt, aby było Wam dobrze :)

      Usuń
  3. Gratulacje :) Miło poczytać takie wspomnienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, dużo momentów umyka z pamięci człowiekowi. Dlatego lubię zdjęcia, które przypominają o wielu chwilach :)

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego dla Was, u nas w tym roku była 6 rocznica ślubu - strasznie ten czas leci ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już jesteście prawie jak weterani ! ;D szczęścia dużo dla Was moi drodzy! oby więcej takich 9 było za Wami ;-) pozdrawiam
    www.kacikkuby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym stażem na prawdę trochę jak weterani :D A znajomi dawali nam max 6 m-cy - niby w ogóle do siebie nie pasowaliśmy. J. spokojny, opanowany a ja? wieczna imprezowiczka :D

      Usuń
  6. Gratulacje, u nas dopiero zbliża się 5 rocznica :))))
    Zapraszam do nas:)
    http://memoriems.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :) Zaraz oblookam :) Dzięki za zaproszenie.

      Usuń
  7. Wszystkiego najlepszego z okazji Waszej rocznicy!!! jeszcze więcej, jeśli to możliwe ;), szczęścia, miłości i wielu, wielu, wielu kolejnych lat razem! zdjęcie przepiękne, a z Was cudowna para :) nam 31 grudnia stuknie 7 lat razem i ja się pytam kiedy, jak? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas mija jak szalony....ale ma być jeszcze gorzej, jak mały będzie z nami :)

      Usuń
  8. Najlepsze życzenia. 9 lat razem to jest coś, u nas też w tym roku mija tyle;) Dokładnie w Sylwestra będzie 9. rocznica pierwszego pocałunku;) Potem już wszystko potoczyło się szybko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę takiej pamięci - ja nigdy nie miałam pamięci do dat, a do daty pocałunku.... aż mi wstyd :/

      Usuń
    2. Sylwester jest łatwą datą do zapamiętania;)

      Usuń
  9. Gratulacje !!!!Życzę kolejnych szczęśliwych lat!
    Zdjęcie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję, wspaniała rocznica!! Wyglądacie razem pięknie!! Dużo szczęścia i kolejnych takich rocznic wam życzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. 9lat-to brzmi dumnie! Fajnie obserwować swojego Faceta jak się zmienia...
    My razem 10lat, a po ślubie 8 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak fajnie, że tak szybko. Mój mąż nie śpieszył się do ślubu, a już po nim dziękował, że to już za nami. Stresował się tym dniem bardziej niż myślałam. Przerażało go to wielkie przedsięwzięcie :)

      Usuń
  12. Gratulację i 100 lat dla męża, bo przecież urodziny niedawno obchodził :P :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Serdecznie gratuluję Wam takiej miłości!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego dobrego z okazji rocznicy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow jak stare dobre małżeństwo)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratulacje i kolejnych lat spędzonych razem. Dużo szczęscia i miłości..
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie :)
    http://wiolka44.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka