39 tydzień, KTG i zmiana decyzji

Witajcie.
Kto jest ze mną od początku wie, że od 19 grudnia miałam bezwzględny przykaz leżenia w łóżku, aby nie doszło do przedwczesnego porodu.

Z piątku na sobotę dostałam silnych bóli podbrzusza co lekko mnie zaniepokoiło.
Zawsze je miałam ale nie z takim natężeniem. 

Lekarz nie przyjmuje w weekendy więc zadzwoniłam do szpitala. Opisałam objawy zaznaczając, że to nie są skurcze, nie odeszły mi wody, nie mam wycieku siary ani nic z tych objawów przepowiadających poród. Jedyni silny, ciągły ból w podbrzuszu.

Decyzja: zapraszamy na KTG.
Na te okazję prysznic, ułożenie włosów, nawet make - up zrobiłam.
A co! Jakoś trza wyglądać, coby mąż się wstydu za żonę nie najadł.

Diagnoza: obraz KTG prawidłowy, mały jak cały dzień się nie ruszał, tam wykonał 38 ruchów w ciągu 25 min.
Badanie przez lekarza i wynik:
"Pani Karolino do porodu baaardzo daleko, spokojnie 2-3 tygodnie przed Panią, niech Pani przestanie już leżeć i zacznie ćwiczyć to może przyśpieszy tym Pani akcję i urodzi Pani w terminie"
Bóle są i będą nawet mocniejsze - taki wiercipięta z naszego dziecko i główka naciska na jakiś nerw :/
hmmmmm

Lekkie zdziwko, no ale grunt, że KTG prawidłowe, skurcze macicy są ale tak nie znaczne i nieregularne, że trudno zdecydować czy nie są wywołane szaleństwami dziecka.

Takim oto sposobem z ciąży zagrożonej robi się ciąża z prawdopodobieństwem przenoszenia :)

Na tę okazję miała być aktywna niedziela. Spacer, skorzystanie z promocji w sklepach, WOŚP.
Pogoda do dupy.
Skończyło się na generalnym wysprzątaniu mieszkania, prasowaniu i ulubionych pępuchach :)


 Teraz czas na szperanie w internecie. Dupsko czas ruszyć bo na porodówkę jak flak pojadę :D
Jak macie jakieś fajne ćwiczonka na 9 m-c linki podsyłajcie.
Wszystko co przeznaczone na ten okres chętnie zobaczę.


Udostępnij ten post

32 komentarze :

  1. Ja duzo chodzilam, no I przytulanki pomogly na rozwoj akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz, że to często tak jest z z tymi ciążami zagrożonymi wcześniejszym porodem? Sama znam kilka przypadków dziewczyn, które miały urodzić wcześnie a przenosiły ;) Dobrze, że pojechaliście, to jesteś spokojna o Wiercipiętę, a my czekamy na rozwój wypadków :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekarka jak usłyszała historię naszej ciąży to była w szoku, że taka opanowana jestem :) A ja tylko czekałam, aż powie, ze wszystko ok.

      Usuń
  3. To już-tuż, tuż i będziecie w komplecie:)

    Też leżałam w ciąży, a Lila urodziła się w dokładny dzień terminu :)
    Ja w ciąży nie ćwiczyłam, bo mi nie wolno było nawet na finiszu :(
    Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz tak na prawdę to tylko rozciągnąć niektóre mięśnie można, raczej kondychy nie nadrobię :)

      Usuń
    2. Kondycha przyjdzie z czasem ;)

      Usuń
  4. Bardzo sie ciesze ze zagrozenie minelo! Teraz oby na czas Malenstwo wyszlo :) Duzo sil na koncowke zycze )

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm... w 9 miesiącu to ja tylko w trakcie porodu ćwiczyłam, w ramach masażu szyjki :P Kręcenie biodrami i reszta pakietu ze szkoły rodzenia ;)))

    A serio - widzisz, miałam podobnie. Ciąża zagrożona od początku, od 7 tyg. miałam krwawienia, od 20 tygodnia - skurcze. W 35 trzymali mnie na patologii z objawami porodu przedwczesnego. Ale mój lekarz stale się podśmiewał, że "zobaczysz, jeszcze indukować będziemy musieli".. ;) Co prawda obyło się bez indukcji, ale Zocha w terminie przyszła :))

    Trzymam kciuki, teraz już możesz odetchnąć trochę i rozpieszczać się w tych ostatnich dniach :) (ja, gdybym mogła się cofnąć, wypiłabym z 10 litrów mleka, i nawżerałabym się cytrusów i migdałów, ach!... :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś moim przeciwieństwem :) Mleko? Cytrusy? hehe chyba na siłę musieliby mi wpychać :D
      Za mną chodzą frytki i KFC ale chyba nie zaryzykuję mając cukrzycę ciążową. Niestety jestem zwolenniczką tych niezdrowych produktów, a ciąża spowodowała, że nie pamiętam jak wygląda kebab, frytki itp i chyba jeszcze długo sobie nie przypomnę bo kolejny cel to karmienie piersią :)

      Usuń
  6. masz zupelnie tak samo jak ja mialam ;) na koniec trzepalam dlugie spacery sprzatalam mieszkanie i nic a bole meczyly mnie straszne, jak juz ci chyba pisalam urodzilam dzien po terminie, takze powodzenia kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wielu dniach nieustannego deszczu nareszcie trochę mrozu i słońca więc czas uskutecznić spacery :-)

      Usuń
  7. hi hi hi, niezły urwisek;) polecam ćwiczyc mięśnie kegla przed porodem. nam polecano to na szkole rodzenia i ćwiczyłam i nie wiem, czy dzieki temu miałam lepszy i szybki porod, ale wiem, że zrobiłam dobrze dla własnego zdrowia:) miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki właśnie mam cel no i trochę nogi wzmocnić bo jędrności i wytrzymałości brak :-)

      Usuń
  8. Super, że już nie zagrożona!
    Jak masz piłkę do fitnessu możesz na niej ćwiczyć, jeśli nie w tym tygodniu po 29.90 będą w Lidlu albo w Rossmanie też masz po 30 zł. Możesz na niej skakać i robić ćwiczenia na kręgosłup - apotem przydaje się po porodzie dla siebie jak i dziecka :) Po za tym skoro wzięła Cię chętka na sprzątanie sprzątaj :) Możesz chodzić na spacery i po schodach (ponoć pomaga - nie wiem mi nie pomogło) No a tak to jak przyjdzie czas na poród to zauważysz - no i siara nie jest wyznacznikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem jedynym wyznacznikiem jest odejście wód lub regularne skurcze, reszta to możliwe objawy. Piłka dobra rzecz i przydatna na długi okres

      Usuń
  9. Ha;) U nas miało być już na dwa tygodnie przed terminem, a Fifi urodził się tydzień po;) A w zasadzie się nie urodził, tylko go wyciągnęli, bo wyjść nie chciał;)
    Ja trzymam nadal kciuki i czekam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, że już nie jest zagrożona - to najważniejsze. Teraz tylko dużo ruchu i będzie ok. :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś miałam pierwsze podejście do tematu i.... chyba moje ciało już nie ma mięśni :) Całkowity zanik :D

      Usuń
  11. korzystaj z ostatnich dni odpoczynku:-)) jatez myslalsm,ze urodze szybciej,a rodzilam trzy dni po tp! pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest, że medycyna swoje, a natura swoje :)

      Usuń
  12. W ciąży wszystko się tak szybko zmienia, że ciężko nadążyć. Dopiero co miałaś zagrożoną ciążę, a teraz może się okazać, że będzie przenoszona ;). Możesz teraz troszkę "poszaleć" nim Mały pojawi się na świecie ;)
    W kwestii ćwiczeń nie pomogę, bo mi nie wolno, ale w czwartym miesiącu się już prawie przymierzałam, ale nim zaczęłam to wylądowałam w łóżku z przykazem leżenia;(. Sporo ćwiczeń jest na Youtube, większość z piłką, ale i bez pewni się coś znajdzie.
    Pozdrawiam i zdrówka życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak to szybko decyzje się zmieniają :D Co lekarz to inne zalecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja w 39 tyg ciąży latałam po schodach bo robilismy z mezem remiont i chcialam przyspieszyc :)
    ale sie nie udalo :)
    Tak wiec przyjdzie i na was pora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj z tym lataniem po schodach to chyba mit. Już nawet czytałam o soku z malin :) Ile ludzi tyle teorii :D

      Usuń
    2. To jest herbatka z liści malin, ale to pewnie napój jak każdy inny. Ile mam tyle sprawdzonych sposobów. Po prostu naciesz się jeszcze brzuszkiem. Trzymam kciuki,

      Usuń
  15. Już mało zostało :) Trzymaj się :)

    Zapraszamy do nas :)
    http://pprojectbaby.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeju ja się doczekać nie mogę aż zobaczę Twoją dzidzię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa jak te nasze cudo będzie wyglądało :) Nasze małe, wielkie szczęście :)

      Usuń
  17. Mój synek na KTG to byl spokojny jak nigdy. Calymi dniami szalał i kopał ile się dało, a jak przyszło do badania to udawal, że go nie ma;)

    Korzystając z okazji zapraszam na rozdanie:
    http://inspiracjeonline.pl/rozdanie-dla-kobiet-w-ciazy-i-mam/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka