Zakup, który spędzał mi sen z powiek



Na prośbę Bogusi w dwóch postach postaram się odpowiedzieć na kilka pytań związanych z zakupami dla naszego maluszka.

Część I: Czterokołowy zawrót głowy

Zaznaczam, że to są tylko nasze odczucia i oczekiwania wobec fury dla Smyka. Wiele mam kieruje się innymi wyznacznikami. No i najważniejsze – pociechy jeszcze nie ma, czyli taka w 100% rzetelna opinia powstanie dopiero po pół roku użytkowania.


Sporo czytałam na temat wózków wielofunkcyjnych, dodatkowo na forum 40tygodni zadawałam pytania mnie nurtujące. Po udzielanych opiniach wiele wózków odpadło, wiele wymogów wobec nich zostało dodanych.
Nie był to również jedyny wyznacznik: wtedy x-landera musiałabym skreślić od razu, jednak zostawiłam możliwość obejrzenia ich.


Przy wyborze wózka dla naszej pociechy kierowaliśmy się kilkoma wymogami, które ułatwiłyby nam życie. Nie są one czymś wyjątkowym i chyba większość z mam kieruje się nimi :). Oto one:
- duże pompowane koła oraz amortyzacja –duże koła sprawdzą się w każdym terenie – niedługo przeprowadzam się w miejsce, gdzie nie ma nawet asfaltu, mam rodzinkę na wsi, nasze chodniki w okresie zimowym również nie są idealnie odśnieżane, dużo podróżujemy w różne tereny (morze, góry..). Małe natomiast odpowiednie są wtedy, gdy mieszkasz w terenie miejskim z dobra infrastrukturą drogową i poruszasz się w jej obrębie.
- rozmiar i łatwość składania – jeżeli dużo podróżujesz komunikacją miejską ma to duże znaczenie. Tak samo, gdy masz mały bagażnik. U nas ta kwestia została rozwiązana ze względu na wymianę samochodu. Więc wózek mieści się spokojnie. Kupują wózek pojedź autem do sklepu i przymierz czy akurat ten model zmieści się w twoim bagażniku. Łatwość składania ma dla mnie duże znaczenie bo często będę zmuszona jeździć sama z dzieckiem oraz znosić go dzień w dzień z mieszkania wybierając się na spacer.
- akcesoria dodatkowe – w wielu modelach są one dodatkowo odpłatne a ceny nie należą do najniższych
- regulowana wysokość rączki – mąż o ponad 20 cm wyższy ode mnie
- ochrona dziecka przed słońcem – wiele wózków wielofunkcyjnych z przednimi obrotowymi kołami nie ma opcji przekładania rączki dlatego tak ważna staje się wielkość daszka
- wielkość gondoli – osobiście chciałam obszerniejszą gondolę na wypadek gdyby dziecko było większe i aby nie zmuszać jego kręgosłupa do jakiejkolwiek nienaturalnej pozycji
- duża spacerówka – celem było, aby dziecko jak najdłużej jeździło w niej, aby nie było konieczności po roku czasu wymiany na nową, większą. Wiem, że wygodniejsze dla mam są spacerówki typu parasolki – dla dzieci różnie to bywa. Nawet jak kupię parasolkę to chciałabym, aby miało to miejsce wtedy, gdy stwierdzę, że już czas i dziecko również będzie gotowe niż w momencie, że będę musiała to zrobić bo pociecha nie mieści się w starej.
-serwis- jak czytam o akcjach mam, gdzie serwis trwa 2 tygodnie i nie ma wózka zastępczego to krew mnie zalewa. Nie wyobrażam sobie mieć wózka gdzie serwis jest w kilku miastach na terenie całej Polski bądź jak też się zdarza za polską granicą
- kolor- moja mała fanaberia. Nie chciałam wózka ewidentnie przypisanego dla danej płci np. czerwony, niebieski, fioletowy. Ogólnie nie jestem fanką takich zaszeregowań. Szukaliśmy czegoś innego

Możecie zrobić tak jak my:
Wybrać kilka modeli i podzwonić po sklepach w różnych miastach udając ludzi niedaleko mieszkających :D Ja tak zrobiłam dzwoniąc do dwóch sklepów w Olsztynie i po jednym w Gdańsku i Warszawie. Moje pytania:
-Czy mają Państwo na stanie wózki xxxx, aby móc przyjść i wybrać jeden z nich?
- Który z wymienionych modeli poleciliby Państwo dla osoby mieszkającej tu i tu? (bo niby chciałam jeszcze o nich poczytać dokładnie w necie)
- Ile było reklamacji i co najczęściej reklamują ludzie którzy kupili ten model?
- Jak wygląda reklamacja w Państwa sklepie i ile czasu trwa?

No i co my kupiliśmy ?

Po kilku godzinach w sklepie padło na wózek Bebetto Nico Plus :D Chociaż miałam wrażenie, że mąż od razu dokonał wyboru. Gdy sprzedawca opowiadał o X-Landerze czy Mutsy to tylko zerkał na nie, cały czas trzymając koło siebie Nico :D

Kolor limitowany 208PJ – dopłata za kolor 100 zł

Dlaczego ten wózek?
- cena – całość 1180 zł (opcja 2w1)
- spełnia wszystkie wymagania
- serwis „ door to door”
- gwarancja 24 m-ce
- kolor, moim zdaniem oryginalny i nieoczywisty, sama faktura materiału bardzo mi się podoba
- możliwość wyboru jednej z dwóch dostępnych opcji stelaża. My mamy stelaż teoretycznie przypisywany dla gondoli ze względu na lepsze dopasowanie do koloru wózka. Jednak jest opcja przypisana do spacerówki w białym kolorze – super wygląda- ale wtedy lepiej wziąć kolor wózka z możliwych kolorów podanych w standardzie - faktura materiału lepiej komponuje się z tym stelażem.
- lekkość prowadzenia wózka
- zgrabny wygląd – przy 160 cm ma to znaczenie :D
- pokrowce na nóżki zapinane na zatrzaski (na rzepy podobno po kilku miesiącach nie spełniają swojej funkcji)
- "niefikuśna" konstrukcja - mąż jak zobaczył kilka modeli wózków kubełkowych znanych producentów zastrzegł, że jego dziecko w czymś takim jeździć nie będzie :D

Dane techniczne:
lekka aluminiowa konstrukcja – w porównaniu z innymi wózkami
wielofunkcyjnymi wszystkie elementy (stelaż, gondola, spacerówka mieszczą się w dolnej granicy wagowej)
- łożyskowane koła pompowane z plastikową felgą
- przednie koła obrotowe z możliwością zablokowania – nie wiem jak to ująć hmm.. dodatkowe przednie koła, gdy są odblokowane nie kręcą się wokół własnej osi jak szalone. Zostały w nich zastosowane niby mini blokady. Polega to na przeskakiwaniu między minimalnymi odległościami/ząbkami, co powoduje, że przy małym nachyleniu, uskoku wózek zatrzymuje wyznaczony przez nas kierunek jazdy.
- amortyzacja wózka - sprężyny, regulowana twardość zawieszenia
- regulowana ergonomiczna rączka z ekoskóry
- łatwość składania wózka

W cenie:
- osłona p/deszczowa i moskitiera na cały wózek
- torba pielęgnacyjna
- dodatkowa, zawieszana torba na zakupy
- kosz na zakupy montowany pod wózkiem
- uchwyt na butelkę z piciem
- dodatkowy materacyk do spacerówki

Gondola
- obszerna i składana
- zabezpieczenie w postaci blokady. Gdy wypniesz gondole ze stelaża jednak z jakiegoś powodu jej nie złapiesz odpowiednio, gondola nie wypadnie, trzyma się na dodatkowych zabezpieczeniach do momentu jak nie uniesiesz jej pionowo ku górze.
- Waga – 4,9 kg – niby dużo jednak patrząc na wózki wielofunkcyjne waga mieszcząca się w dolnym poziomie
- no i to co chyba już zawsze znajduje się w standardzie: regulowany zagłówek, wentylacja, łatwość wypięcia, sztywny uchwyt przy budce ułatwiający przenoszenie gondoli

Spacerówka:
- obszerne siedzisko – 2,5  letnia siostrzenica, zaliczana do tych wyższych spokojnie się w niej mieściła
- 5-punktowe pasy bezpieczeństwa
- bardzo duża budka z dodatkowym powiększeniem dzięki regulacji za pomocą zamka błyskawicznego, super sprawa jak świeci słońce a nie ma przekładanej rączki. Dziecko jest prawie w całości zakryte
- standard: szybki demontaż spacerówki, przykrywka na nóżki, regulacja podnóżka, regulacja oparcia z opcja leżącą, wentylacja, siedzisko można montować w oba kierunki jazdy

Wszystkie wymiary i szczegółowy opis znajdziecie m.in. na stronach

klik oraz klik

Padło pytanie czy będę rozmyślała zakup kolejnego wózka typu parasolka.
Cel jest taki, aby w spacerówce Nico Plus dziecko jeździło jak najdłużej bez konieczności wymiany. 
Jak już to nastąpi - nie zarzekam się, ze nie - to wtedy gdy dziecko będzie  korzystało z niej doraźnie lub gdy pojawi się kolejny bobas w rodzinie i młodszy zajmie ten sprzęt :D No chyba, że wygram w totka to kupie ja dla poprawy humoru :D
Nie jestem mamą podróżującą komunikacją miejską a to również ma duże znaczenie.











To nie jest tekst sponsorowany.
Możliwe, że o czymś zapomniałam to proszę inne mamy o dodanie tego w komentarzu.
Nie krytykuję wyboru innych mam w kwestii zakupu wózka, przedstawiam jedynie to co dla mnie miało znaczenie i dlaczego akurat ten model zawitał w naszym domu.

Udostępnij ten post

21 komentarzy :

  1. Dziekuje serdecznie za opis. Na pewno przyda sie podczas ostatecznej decyzji. Jeszcze pytanie mam o mozliwosc zdejmowania obic wozka, czy tez srodkowej wysciolki w celu wyprania? Bogusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie zagięłaś:-) . W sklepie padło to pytanie i wiem, że tak tylko nie sprawdziłam czy np.biały wewnętrzny materacyk również. Muszę to sprawdzić. W spacerówce na bank materacyk wyjmowany, obicie zdejmowane.

      Usuń
  2. świetny Wasz wózeczek, teraz tylko czekać na lokatora ;)
    pozdrawiamy
    www.kacikkuby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest naprawdę leciutki wózeczek. Nasz waży 17 kilo plus Filip 9;) Koszmar. Miał być wózek uniwersalny, a na wiosnę muszę zmienić spacerówkę, bo nie daję rady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wózek lekki, zgrabny ale i tak wyglądam z nim jak młodsza siostra a nie matka :)

      Usuń
  4. Super ! Niech się dobrze jeździ :) Piękny design ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie się prezentuje !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam pierwszy wózek.....pamiętam jak długo szukaliśmy i chcieliśmy wybrać idealny...pamiętam jak nie mogłam sie doczekać pierwszego spaceru.....i pamiętam jak szybko go wymieniliśmy na coś lekkiego i mniej topornego)))))))) raz że Igor tylko dobrze czuł się w gondolce bo w spacerówce tego typu nie chciał siedzie w ogóle a dwa to ciągłe składanie i wkładanie do bagaznika bo my mobilni bardzo....
    Mam nadzieję,że wy będziecie zadowoleni)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak to często bywa, ze jak dziecko przybiera na wadze to się marzy coś lżejszego :) Zobaczymy jak u nas będzie :)

      Usuń
  7. Piękny wózek. Niech się dobrze sprawuje! :)

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    Pozdrawiam

    www.ca-lineczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również Wszystkiego co najlepsze w nowym, 2014 roku :)

      Usuń
  8. Wygląda czadersko :) My wybraliśmy Jedo Bartatinę, ale to z powodu bzika na punkcie zawieszenia - chciałam koniecznie paskowe :) I dobrze, bo wózek głównie służy jako kołyska w ciągu dnia ;)

    Oby Wam się dobrze sprawdzał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż musiałam poszukać co to za wózeczek. Fajny i grunt, że spełnia swoje funkcje. U nas przednie koła musiały być obrotowe bo mój wzrost nie zalicza się do imponujących :) A wtedy łatwiej z podjazdami. Bratowa miała coś podobnego i dwie córki w nim jeździły - chyba nie do zdarcia :)

      Usuń
  9. Superancka bryka :)
    przypadnie do gustu na 100 %
    :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niech Wam się dobrze jeździ pierwszą bryką Juniora! Pompowane koła to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy na wózek z tym limitowanym obiciem czeka się dużo dłużej niż na standardową kolorówkę? i w ogóle, skąd wiedza o takiej możliwości limitowanego obicia ?:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dowiedzieliście się o tym limitowanym obiciu, bo jest naprawdę świetne ! i czy dużo dłużej trzeba było na nie czekać??

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka