BLOGI NA NIEBIESKO



Niedawno na bardzo znanym portalu społecznościowych pojawiła się informacja o akcji BLOGI NA NIEBIESKO. Została ona zainicjowana przez messlover i ma na celu poszerzanie wiedzy wśród czytelników o chorobie jaką jest autyzm.

Przyznam, że moja wiedza na ten temat jest zerowa. Pomimo, że jestem mamą nigdy nie zgłębiałam tego tematu, nie miałam styczności z osobą autystyczną lub o tym nie wiedziałam, ani nie czytałam artykułów na ten temat. Właśnie to moje zacofanie we wspomnianej kwestii skłoniło mnie do wzięcia udziału w tego typu inicjatywie. 

Czytam i czytam i coraz bardziej uświadamiam sobie, że może jednak wśród otaczających mnie ludzi, których spotykam na co dzień na ulicy, w autobusie czy w sklepie są osoby ze stwierdzonym autyzmem. Choroba ta jest tak ciężka do zaobserwowania gołym okiem wśród osób nam nieznanym, że wręcz niemożliwa. Następstwa są różne a przyczyny nie do końca znane. Te która są podawane to :
Encyklopedyczne ujęcie autyzm określa go jako" całościowe zaburzenie rozwoju, w którym istotną rolę odgrywa funkcjonowanie mózgu. Do typowych cech należą problemy z komunikacją uczuć i związkami społecznymi. Występują również kłopoty z integracją wrażeń zmysłowych. W typowych przypadkach pojawia się w pierwszych trzech latach życia". 

Opis ciężki do ogarnięcia bo nie zdradza przeciętnemu człowiekowi żadnych szczegółów. Pierwszy raz czytając tą definicję dalej nic nie rozumiałam. Dopiero poznanie najczęstszych objawów autyzmu lekko otworzyło mi oczy na tą chorobę.

Autyzm dziecięcy:
  • nie gaworzy, nie wskazuje, nie wykonuje świadomych gestów po pierwszym roku życia
  • nie mówi ani jednego słowa w wieku 16 miesięcy
  • nie składa słów w pary w wieku 2 lat
  • nie reaguje na imię
  • traci zdolności językowe lub społeczne
  • Nawet w pierwszych miesiącach życia wiele z dziecko z ASD nie próbuje odpowiadać na czyjąś obecność i unika kontaktu wzrokowego. Wydają się obojętne na ludzi, często wolą być same. Mogą biernie przyjmować uściski i pieszczoty. Później rzadko szukają pocieszenia, nie odpowiadają na objawy złości lub przywiązania rodziców w typowy sposób.
  • słaby kontakt wzrokowy
  • nie potrafi się bawić zabawkami
  • nadmiernie porządkuje zabawki lub inne przedmioty
  • jest przywiązane do jednej zabawki lub przedmiotu
  • nie uśmiecha się
  • czasem wydaje się upośledzone słuchowo
  • w Zespole Aspergera ma wyostrzony zmysł słuchu
  • urojenia
  • omamy
Co mnie najbardziej zabolało :
„Badania sugerują, że chociaż dzieci z ASD są przywiązane do rodziców, to ekspresja tego przywiązania jest niezwyczajna i trudna do "odczytania". Dla rodziców wygląda to tak, jakby wcale tego przywiązania nie było.”

Na szczęście są metody łagodzenia objawów autyzmu, dlatego tak ważna jest wiedza na ten temat wśród rodziców, aby wcześnie mogli wykryć chorobę u swoich pociech. Nawet jeżeli mylnie przypiszemy naszemu dziecku wyżej wymienione objawy lepiej to skonsultować i mieć pewność, że to tylko nasza rodzicielska nadwrażliwość.

Niestety nic poza informacjami zdobytymi z Internetu nie mogę zaoferować. Jednak po cichu liczę, że któraś z Was dołączy do akcji BLOGI NA NIEBIESKO i pośle wiedzę dalej a może nawet udoskonali ten wpis swoimi doświadczeniami poniżej w komentarzu.

Udostępnij ten post

6 komentarzy :

  1. Ja byłam na etapie czytania o autyzmie gdy miałam zamiar zaszczepić Kubie, ale w końcu się zdecydowałam i nie mamy efektów ubocznych. Mam też znajomą, której dziecko choruję i jedyne co mogę powiedzieć - jest to przykre :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda choroba jest przykra zwłaszcza, gdy dotyka tak małe, niewinne istoty dlatego super jak wiemy co nieco o tej przypadłości i umiemy odpowiednio reagować.

      Usuń
  2. Świetnie, że wzięłaś w tym udział. Bardzo się cieszę i ogromnie dziękuję. Szukając informacji nawet w internecie już czegoś się dowiadujemy, coś z nami zostaje. I to jest ważne, bo dzięki temu kolejna osoba słyszy o autyzmie i nie ucieka, ale na chwilę się zatrzymuje, przyswaja informacje i może pogrąża w refleksji. Dowiadujemy się czegoś o tych dzieciach (które potem są dorosłymi, jak my), a im dajemy szansę na życie w bardziej przyjaznym otoczeniu i społeczeństwie.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wezmę udział w akcji. Swego czasu bardzo dużo czytałam na temat autyzmu, rozmawiałam z paroma mamami, a nawet lekarzem. O autyźmie mało się mówi, ale cieszy fakt że przedszkola integracyjne nie robią problemów z przyjęciem chorych dzieci. Akcja jest bardzo potrzebna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że wpierasz tą akcję. Przedszkola integracyjne to pożyteczne rozwiązanie, dzieci uczą się wrażliwości oraz umieją odpowiednio reagować na dzieci chore.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie za mała jest nasza świadomość w tej kwestii

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka