Co by było gdyby

"Co by było gdyby" to tytuł dwóch najnowszych książeczek dla dzieci wydanych przez Wydawnictwo MUZA. Pozycje te śmiało możemy zaliczyć do grupy książek rozwijających wyobraźnie oraz wymagających kreatywnego podejścia od dziecka. Cała zabawa polega na udzielaniu odpowiedzi na poszczególne pytania oraz rozwiązywaniu zagadek przypisanych do tych pytań.




Szata graficzna i przejrzystość
Tu tak jak we wcześniejszych książeczkach Wydawnictwo spisało się na 5. Treści zostały umieszczone na kolorowych stronach, których odcienie nie rażą w oczy. Dodatkowo każda z nich jest zdobiona przyjemnymi kolorowymi obrazkami przedstawiającymi zwierzątka - zarówno te spotykane na co dzień jak i te często nieznane dzieciom.Zobaczyć możemy antylopę GNU, owsiki, warana z Komodo czy chociażby jenota.

Treść:
Pytania i polecenia ujęte w krótki i zwięzły sposób tak, aby nie zarzucać dziecka zbędnymi informacjami mogącymi rozproszyć uwagę. Konkretne pytanie i miejsce na konkretną odpowiedź.Wszystko to w celu poznania pierwszych myśli dziecka, które są najbardziej szczere ze wszystkich możliwych.

Czytając treść książeczek wpadłam w lekkie osłupienie. Niektóre pytania były dla mnie szokujące i nie do końca wiedziałam jak się do nich odnieść. Najbardziej zszokowało mnie pytanie 
"Co by było, gdyby kury romansowały z lisami?"
Na co kura: "Nam też się chyba coś od życia należy, co nie?"
Zadanie: Narysuj, jak wyglądałyby KURCZYLISY 
 
Po dłuższym namyśle stwierdziłam, że może z pozoru dziwne pytania mają głębszy sens. Dziecko uczy się tolerancji i akceptacji zdarzeń odbiegających od "z góry przyjętego" modelu a przykład ze zwierzątkami został starannie dopasowany do wieku czytelnika.

Autorzy "Co by było gdyby" za cel główny stawiają budowanie między dzieckiem a rodzicami relacji opartej na zaufaniu i otwartości.

Co zawierają poszczególne tomy?
TOM I
  • Co by było, gdyby pawian tańczył w balecie
  • Co by było, gdyby kury romansowały z lisami
  • Co by było, gdyby grzechotnik miał nogi
  • Co by było, gdyby pancernik biegał z prędkością 200 km/h
  • Co by było, gdyby wrony latały do tyłu
  • Co by było, gdyby pantery były różowe
TOM II
  • Co by było, gdyby aligatory umiały lepić pierogi
  • Co by było, gdyby kiwi umiały liczyć do 10
  • Co by było, gdyby łasice pisały książki dla dzieci
  • Co by było, gdyby rekin lubił szpinak
  • Co by było, gdyby krety nosiły szkła kontaktowe
  • Co by było, gdyby koty pilotowały samoloty
 Opis Wydawnictwa:
Tę książkę polecamy wszystkim dzieciom, które mają ochotę zaskoczyć kolegów (i babcie!) poczuciem humoru i nieskończoną wyobraźnią. To książka dla rodziców, którzy chcą dobrze bawić się z dzieckiem. Autorzy: Przemek Wechterowicz i Dorota Wątkowska zadają zwariowane pytania i prowokują do jeszcze bardziej zwariowanych odpowiedzi. Co by było, gdyby aligatory umiały lepić pierogi? albo Co by było, gdyby rekiny lubiły szpinak? W ten sposób chcą przekonać dzieci, że żadne pytanie ani żadna odpowiedź nie są głupie. I że każdy powinien mówić, co myśli.
Oprócz zabaw rozwijających wyobraźnię, autorzy proponują także zadania typu labirynt, dopasowywanie, liczenie, dobieranie i porównywanie

A gdzie możecie je znaleźć? Zapraszam pod adres TUTAJ




Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Ach muszę je mieć :) zaraz będę ich szukać na stronie wydawnictwa:)
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe książki, ciekawe co by było, gdybym je z Krzysiem za jakiś czas czytała;) hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Krzyś mógłby zaskoczyć mamę swoją wyobraźnią :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Chętnie zakupię, gdy mój maluch podrośnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Świetne! Bardzo mi się podoba. Odpowiedzi dziecka na pewno będą zaskakujące :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne wydania. Nasza Zośka jeszcze na etapie rymowanych wierszyków :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie rozwijajace książeczki ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Są świetne! Bubalek musi je mieć!

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka