Spotkanie Olsztyńskich Blogerek z hasłem przewodnim: CZYTAJMY DZIECIOM

Niedziela była dla nas dniem obfitującym w wiele wrażeń. Wszystko to za sprawą spotkania Olsztyńskich Blogerek, spotkania zorganizowanego pod hasłem CZYTAJMY DZIECIOM. Pomimo wielu wewnętrznych obiekcji za namowa zaprzyjaźnionej Asi z Hubisiowa zostałam jedną z uczestniczek tego wydarzenia. Moje wahania wynikały z faktu, iż mój blog to nic nie znacząca skrobanina wśród tych "starych wyjadaczek". W mojej głowie kłębiły się myśli - Przecież one zjedzą mnie tam żywcem :-)


Skoro piszę tego posta to znaczy, że nie zostałam zjedzona żywcem :-) Nawet przez chwilę nie czułam się jak osoba z niższej półki blogowego świata. Poza Hubisiowa Mamą wszystkie uczestniczki poznałam właśnie podczas tego niedzielnego przedpołudnia jednak czułam się wśród nich swobodnie i miałam okazję być częścią fajnego wydarzenia, które pozwoliło mi na poznanie nowych, barwnych osób.

Spotkanie odbyło się w urokliwej restauracji Cudne Manowce na olsztyńskiej starówce. Miejsce bardzo klimatyczne i jak dla mnie wyciszające. Pierwszą osobą jaką spotkałam była Ania, autorka bloga Dziecięce Klimaty. Dobrze znam jej twórczość. Niezwykle utalentowana kobitka i na dodatek właścicielka jednych z najzgrabniejszych nóg jakie widziałam. Po paru minutach z restauracji wyłoniła się jedna z organizatorek tego wydarzenia -Sylwia, która to spokojnie mogłaby użyczyć swojej twarzy firmie produkującej lalki Barbie. Drugą organizatorką była Ola. Typ człowieka, którego mogłabym zaadoptować. Dosłownie. O każdej z uczestniczek tego spotkania mogłabym napisać coś dobrego. Nie dla chęci przypodobania się ale dlatego, że miałam okazję spotkać wiele wspaniałych kobiet, mających w sobie tą iskrę, pasję i wewnętrzne ciepło. Rodzinka z innego świata, Jej cały świat, Hubisiowo, Pani Rolnik, Z motylem na dłoni, Janiszewska.com, Meaada, Dziecięce Klimaty, Promyczek, Detynkowo, Świat Doskonałka, Karolibu dziękuję Wam za miło spędzony czas i cieszę się, że miałam okazję Was poznać. Liczę, że nie było to ostatnie nasze wspólne spotkanie.

Jak już wcześniej wspomniałam spotkanie odbyło się pod hasłem CZYTAJMY DZIECIOM. Temat bardzo bliski memu sercu a do tego z licznymi, ciekawymi pozycjami literackimi w tle. Dodatkowo została zorganizowana zbiórka książek na rzecz biblioteki Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. Każda z nas przekazała na ten cel coś od siebie.

Wspólnie spędzony czas umiliła nam pani Jolanta z Fundacji Festina Lente i portalu iczytam.pl., która opowiadała o dziecięcych pozycjach literackich oraz zaprezentowała przydatne aplikacje książkowe zaprojektowane specjalnie na urządzenia mobilne. W czasie tej prezentacji zostały podjęte ważne z punkty widzenia każdego rodzica tematy, m.in. temat śmierci w literaturze dziecięcej. 

Kolejnym gościem spotkania była pani Agnieszka Kacprzyk, autorka książek dla dzieci, która zaprezentowała nam swoją nową pozycję "Skąd się biorą dzieci". Nie zabrakło również chwili przyjemności dla ciała. Wielką niespodziankę zrobiła nam firma Soraya prezentująca swoje nowości oraz obdarowująca każdą z uczestniczek cudownym zestawem kosmetyków.

Organizatorkom gratuluję całokształtu realizacji projektu. Wielkie ukłony w Waszą stronę za temat przewodni. Spisałyście się na 6.
 
Poniżej kilka zdjęć  pochodzących z albumu Asi, Oli i Sylwii. które tylko w nieznacznej części pokazują jak fajna była to niedziela :) 












Dziękuję sponsorom za cudowne upominki oraz, że dzięki Wam to spotkanie mogło dojść do skutku.

Udostępnij ten post

13 komentarzy :

  1. :) bardzo się cieszę, że mogłyśmy się poznać :)
    i jak się okazuje nie taki wilk straszny jakby się mogło wydawać.
    A teraz prywata - twój blog w żaden sposób nie przypomina nic nie znaczącej skrobaniny - jest wartościowy i bardzo fajnie się Was czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. To następnym razem zapraszamy do nas :D

      Usuń
  3. Ale Ci zazdroszczę, świetne są te spotkania blogerek, ja nie byłam na żadnym, ale jak tak patrz na innych blogach to fajna sprawa. Miło poznać osobiście kogoś kogo zna się z sieci.

    OdpowiedzUsuń
  4. Karolina, ja też muszę zaprotestować! Zbytnia skromność wcale nie jest dobra. Masz naprawdę super bloga :-). I bardzo się cieszę, że się dałaś namówić na to spotkanie! buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie skromność a raczej brak wiary w swoje umiejętności pisania :) Ale obiecuję, że od dziś będę zdania, że na prawdę fajne mi to wychodzi :-)

      Usuń
  5. To świetnie, że macie okazję uczestniczyć w tak fajnie zorganizowanych imprezach. Po zdjęciach widać, jaką wielką radość Wam dają. To łączenie przyjemnego z pożytecznym - z jednej strony odskocznia od codzienności, możliwość przebywania w przyjemnym gronie pań z podobnymi zainteresowaniami i w dodatku zdobycie dodatkowej wiedzy na temat wychowania swoich pociech :) Zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jak fajnie :). Może i ja kiedyś się wybiorę na taki meeting blogerski :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe Ty piszesz, że Twój blog to zwykła skrobanina, ehhh nie przesadzaj - to cudowne miejsce, które poznałam dzięki temu spotkaniu :) Mój to dopiero skrobanina. :) Fajnie było się spotkań, mam nadzieję, że będzie jeszcze ku temu okazja .

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale swietna imprezka... slicznie sie prezentujecie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I nie zjadłyśmy:)
    Bardzo się cieszę, że miałyśmy okazję się poznać :)

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka