Nasza spiżarnia - kalafior w zalewie octowej

Koniec z lenistwem, z wymówkami, że nie ma miejsca na te wszystkie słoiki. Niestety. Ten moment był do przewidzenia. Gdy mieszkaliśmy w Olsztynie wałówki były dla nas co weekendowym rytuałem. Weki zawsze robiła moja mama, która martwiąc się o swoją córeczkę, czy aby przypadkiem za bardzo się nie przepracowuje, co roku obdarowywała nas ogórkami, kalafiorem, grzybkami (...)



Przyszło dziecko, dom został wybudowany to i do weków trzeba było dorosnąć. Od dwóch dni moje życie to jedno wielkie przygotowywanie spiżarni do zimy. Główny nacisk kładę na deserki dla Kacpra, aby na maksa wyciągnąć to co najlepsze z sezonowych owoców. Nie brakuje również słoików z naszymi ulubionymi warzywami. Dziś w roli głównej kalafior.

Wiele osób dziwi się, że kalafior można zrobić w zalewie octowej i co na dodatek nadaje się to do zjedzenia. W naszym domu warzywo to króluje. Idealnie sprawdza się jako dodatek do obiadu, na spotkania ze znajomymi, czy też jako składnik sałatek.

Przepis na ten specjał jest bardzo prosty.
Kalafior należy uprzednio obgotować. Wystarczą 2 minuty od zagotowania wody. 

Przepis na zalewę:
  • 5 szklanek wody
  • 5 łyżek stołowych cukru
  • 5 łyżeczek soli
  • 1 szklanka octu
  • jako, że mój mąż lubi mocne smaki dodatkowo do każdego słoika dodaję gotową przyprawę do ogórków, którą można nabyć w każdym sklepie - w proporcjach odpowiednich dla ogórków
  • osobiście lubię paprykę dlatego na zdjęciu widzicie to warzywo wspólnie wekowane z kalafiorem :)
Tak przyrządzone słoiki zagotowujemy (ok 5-10 min) i zostawiamy w wodzie na 30 min.

Tanio, szybko a i jak smacznie :)


Udostępnij ten post

15 komentarzy :

  1. poprosze jeden słoiczek w prezencie hehe :) Kama A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma problemu. Jednak odbiór tylko osobisty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O proszę! Pierwsze słyszę, może spróbuję :) Jeszcze nigdy nic nie zaprawiałam, a zawsze musi być ten pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda apetycznie :)
    takiego specjały jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglada smacznie :-D ja czekam na papryke, az bedzie na niz sezon :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. A to nowość, nie spotkałam się z marynowanym kalafiorem jeszcze :)
    Ciekawa jestem jak to smakuje, jakoś nie umiem sobie wyobrazić tego :D

    OdpowiedzUsuń
  7. A jak robisz te deserki dla Kacperka ? Moze napiszesz o tym posta ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie podam kilka przepisów na te deserki, które mój syn uwielbia :D
      Niedługo pojawią się na blogu :D

      Usuń
  8. Zaintrygowałaś mnie, porobię. ;D

    PS. Nie masz może dobrego przepisu na cukinię w zalewie octowej, bo poszukuję na gwałt. Znaczy nie w celu gwałtu, tylko pilnie. ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kalafior w zalewie octowej? Nie słyszałam o czymś takim - ciekawa jestem czy by mi smakowało

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze takiego nie jadłam. Ciężko mi sobie wyobrazić jak smakuje. Sama chyba słoiczek lub dwa zrobię na probe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny przepis :) Już skopiowałam..czeka na wenę i słoiki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas lato to czas przetworów.dziś idą do przetworzenia pomidory. Za przepis dziękuję , skorzystam, bo kalafiorem się zajadamy.

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka