Pół - urodziny

Nigdy nie pisałam postów podsumowujących dany miesiąc życia naszego dziecka. Nawet nie wiem jaki był tego powód. Dopiero chwila zawahania przy odpowiedzi na pytanie: kiedy Kacper zaczął przewracać się z plecków na brzuszek? skłoniła mnie do tego typu zapisków. Czas ucieka między palcami i chyba nie sposób zapamiętać tych wszystkich ważnych momentów z życia naszej pociechy.

Kacper swoje pół-urodziny obchodził pod koniec lipca. Na tę okazję nauczył się samodzielnego siedzenia. Co prawda pierwsze kroki w tym kierunku zostały poczynione jakiś miesiąc wcześniej, jednak jego ciało jeszcze wtedy chwiało się na obie strony - wyglądał jak chorągiewka na wietrze. Gdy tylko kładliśmy Kacpra do leżaczka on automatycznie w nim siadał. I tak siedział dumnie oglądając co się wokół niego dzieje. Po tygodniu upodobał sobie zabawę rzucania zabawek na ziemię tylko po to, aby móc po nie sięgać - jako, że nie posiadał umiejętności podnoszenia tułowia do góry, wisiał w bujaczku krzycząc na ratunek :-) Dziś już dokonuje tego bez naszej pomocy :-)





Obecnie Kacper siedzi samodzielnie ale nie siada bez udziału osób drugich. W naszym domu nie praktykujemy okładania dziecka poduszkami - czekamy, aż Syn samodzielnie nauczy się siadania a nie tylko siedzenia w leżaczku :-)

Idąc dalej w temacie leżaczka -  Kacper już bardzo dawno nauczył się samodzielnego bujania w nim. Nóżka wędruje do góry i wykonuje ruchy: zgięcie -wyprost - zgięcie - wyprost. Taka kombinacja ruchów powoduje uginanie elementów utrzymujących leżaczek a tym samym następuje bujanie :-) Oj wielką miłością pała moje dziecko do tego bujania! Czasami zapomina chyba gdzie się obecnie znajduje bo podczas nocnego przebudzenia na karmienie jego nóżka dalej wykonuje wyżej opisane ruchy :-)

Gdy czytam wpisy innych mam, że ich dzieci przesypiają pół nocy, a czasem i całą noc bez karmienia głośno wzdycham. Chyba można nawet nazwać to sapnięciem :-) Ogłaszam wszem i wobec, że Kacper również śpi 12h jednak z licznymi przebudzeniami. Liczba ich waha się od 5 do 10 :-) Nie żeby był głody. Wszystkiemu winne sysolenie. Smoczek dalej wróg numer jeden - zostaje więc pierś.

Wszystkie znaki na niebie wskazują na pracę dziąsełek i niedługie pojawienie się pierwszych ząbków. Rączki wiecznie w buzi, ogromna ilość śliny a w ostatnim czasie nagłe przebudzenia z okropnym płaczem w tle.

Ostatnie upały uświadomiły mi jak szybko Kacper rośnie. Podczas przeprowadzki wszystkie ciuszki na długi rękaw zostały spakowane do oddzielnego kartonu, gdyż prognozy były bardzo optymistyczne i pogoda rozpieszczała nas wysokimi temperaturami. Ostatni znaczny ich spadek skłonił nas do wygrzebania kilku par spodni i bluz na długi rękaw. Jakie było moje zdziwienie, gdy tylko jedna para okazała się dobra - reszta sięga mu do kostek :-) A wystarczyły tylko 3 tygodnie.

Jestem ciekawa co przyniosą nam kolejne tygodnie, miesiące :)


The moments of life na FB
Wróć do strony głównej

Udostępnij ten post

19 komentarzy :

  1. Kochana! Ja też zaczęłam pisać od półroczku :) Zośka też smoka nie uraczyła, budziła się różnie. w 3 miesiącu tylko 2 razy, ostatecznie przed roczkiem potrafiła 12 razy :P po roczku zakończyliśmy nocnego cyca i skończyły się pobudki :) a nie będziemy mieć krzywych zębów, próchnicy od nocnego jedzenia i przyzwyczajenia smoczkowego :D

    Niech Maluch dalej się pięknie rozwija. Pozdrawiamy:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jakiś kryzys rozwojowy bo Kacper do 3 miesiąca spał w oddzielnym pokoju w swoim łóżeczku i budził się tylko 2 raz a teraz...

      Usuń
  2. czas szybko ucieka . Dlatego sie cieszę ze są aparaty :-) a te zrzucanie zabawek to chyba kazde dziecko.uwielbia :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja Ci zazdroszczę tego słodkiego tylko bujania w leżaczku :)

    A czas biegnie nieubłaganie. Oj nieubłaganie.

    OdpowiedzUsuń
  4. I for all time emailed this webpage post page to all my friends,
    because if like to read it afterward my contacts will too.


    my blog post ... voyage canada qu\u00e9bec

    OdpowiedzUsuń
  5. Taaak dzieci zdecydowanie za szybko rosną i tak szybko się uczą nowych rzeczy. Fajnie, że zaczniesz zapisywać postępy, ja tego nie robiłam i wielu rzeczy nie pamiętam w jakim okresie Krzyś się nauczył, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aha i mój Krzyś ma 19 miesięcy i też nie przesypia całych nocy, zawsze się budzi co najmniej raz! I wcale nie z głodu, bo już dawno w nocy nie dostaje mleczka. Przebudza się, sprawdza czy jestem obok, czasem trochę pomruczy, dostaje smoczka i śpi dalej. Zasypia w łóżeczku, ale w łóżeczku budził się o wiele częściej, więc już jak skończył 8-9 miesięcy zaczął spać ze mną, tzn. jak idę już spać to go zabieram do siebie i wtedy śpi o wiele lepiej, ale tak jak mówię jeszcze raz w nocy się budzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest tatusiowie chcą synów a synowie i tak są mamusi :D

      Usuń
  7. Jednym słowem mały zdolniacha z Kacpra rośnie. Neurolog nam powiedział że przebudzenia nocne są w dużej części zależne od intensywności rozwoju mózgu - im szybciej tym więcej mały móżdżek informacji chłonie, a im więcej informacji tym mniejsze prawdopodobieństwo że przetrawi te informacje w ciągu dnia i w nocy nic mu głowy zaprzątać nie będzie. To że jedne dzieci śpią to po prostu zaleta normalnego miarowego rozwoju. A te które nie śpią chcą zazwyczaj wszystko szybko i ciągle więcej.moja Panna ma prawie 3 lata i dalej budzi się w nocy...uskutecznia przy tym nocne przemieszczanie się ze swojego łóżeczka którego nie chce ani prośbą ani "groźbą" (metafora) zamienić na duże łóżko, na nasze łoże małżeńskie....I tak przebudzenia nocne są w 100% zależne od intensywności wynoszenia dziecka do jego pokoju - jak śpi z nami to śpi, jak ją wyniesiemy to zazwyczaj po jakimś czasie wraca....idzie się przyzwyczaić. tylko ten konik morski którym dostaję w twarz podczas wdrapywania się na nasze łóżko mógłby zostawać u niej... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co piszesz ma spore przełożenie na moje dziecko - wszystko szybko to jego motto życiowe :)

      Usuń
  8. Takie podsumowania, wbrew pozorom, to świetna pamiątka. Za rok już ciężko będzie rozróżnić w pamięci, co było w 6stym, a co w 7mym miesiącu Kacperkowego życia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już mam problemy z pamięcią a co to będzie za rok :)

      Usuń
  9. Kacperek dziękuje za życzenia i składamy "pół" życzenia Twojemu synkowi :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Oj tak - Kacperkowe ciuszki uświadamiają mi to na każdym kroku :)

      Usuń
  11. Błękit oczków Kacperka wprost hipnotyzuje.Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Z miesiąca na miesiąc Maluchy tak bardzo się zmieniają. Dziś mój Synek skończył 1,5 Roczku :). Zapraszam Cię na mój blog: http://laydymami.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka