Świąteczny prezent dla dziecka za mniej niż 55 zł

Przyznaję się bez bicia - już żyję nadchodzącymi Świętami. Dla mnie Boże Narodzenie ma w sobie niesamowitą magię, którą wręcz ubustwiam. Dodatkowo będą to nasze pierwsze Święta w powiększonym gronie :D A tym samym, pierwsze święta naszego Syna :D Przed nami nie lada wyzwanie - co zamówić u Mikołaja dla naszego syna? Pomysłów jest wiele. Teraz tylko i aż - podjęcie wyboru, który z nich zrealizować :-)

Poniżej znajdziecie kilka propozycji, które w przypadku naszej rodzinki sprawdziły się idealnie. Dlaczego rodzinki? Niektóre zabawki przetrwały dwójkę dzieci, a Kacper został nimi obdarowany jako trzeci :D A ich stan pomimo tego faktu nie budzi żadnych zastrzeżeń.




  1.  Drewniane klocki - to, że drewno jest najlepszym i najbardziej trwałym materiałem na zabawki dla dzieci to wiemy :D Ja uwielbiam je za to, że dziecko może się nimi bawić od najwcześniejszych dni. Kacper swoją pierwszą styczność pod moim nadzorem miał jeszcze przed 6 miesiącem. Obecnie nasza zabawa polega na tym, że ja buduję - on burzy, ja wrzucam mu klocki do torebki papierowej - on za zaciekawieniem wyjmuje klocek po klocku, każdy dokładnie oglądając. Przed nami jeszcze etap budowania prostych zamków, później tych bardziej skomplikowany. Mam wrażenie, że takie klocki to obowiązkowa zabawka każdego dziecka.
  2. Interaktywny domek. Pomimo niewielkich rozmiarów domek ten został wyposażony w liczydło, pianino, otwierające się drzwi z zamkiem, korbkę i klocki. Tak na prawdę wszystko tkwi w tych klockach o kształtach zwierzątek. Dzięki nim i otworom na daszku domku dziecko uczy się rozpoznawać i dopasowywać kształty. Gdy zostanie to wykonane poprawnie domek wydaje odgłosy zwierzątka, które w danym momencie zostało dopasowane.
  3. Zabawka do pchania. Produkt wykonany z drewna, która za zadanie ma zachęcanie maluszka do spacerowania na własnych nóżkach. Przeważnie tego typu produkty są skonstruowany w taki sposób, aby podczas pchania wydobywało dźwięki, które dodatkowo motywują dziecko do samodzielnego chodzenia. W tym przypadku zachęcam do zakupu produktu z drewna, gdyż to jego wytrzymałość gwarantuje nam, że patyk trzymany w rączce dziecka się nie złamie podczas napierania i tym samym nie zrobi mu krzywdy.
  4. Interaktywna książeczka. Kto ich nie kocha? Nie dość, że mała, lekka, poręczna to i na dodatek wydaje radosne dźwięki. Tego typu zabawek na polskim rynku jest zatrzęsienie. Nawet Kacper ma ich 3 sztuki. Osobiście zachęcam do wybierania tych książeczek, które poza melodyjkami, wydobywają odgłosy zwierzątek. U nas sprawdzają się idealnie.
  5. Interaktywny samochód. Wesoły autobus na swoim dachu posiada niby książeczkę z 4 stronami na których widnieją zwierzątka i przypisane do nich guziczki. Po ich naciśnięciu z samochodu wydobywa się odgłos wybranego zwierzątka. Przycisk na masce samochodu to droga do odgłosu zapalanego silnika oraz wyśpiewania piosenki przy poruszającym się kierowcy i pasażerze. Dodatkowo w nadwoziu mamy specjalny suwak, który włącza opcję poruszania samochodu w rytm grającej muzyki. Tylna klapa samochodu to drzwi zamykane na kluczyk z odgłosem dzwonka.

Mam nadzieję, że natchnęłam Was sprawdzonymi przez nas zabawkami i najcięższy wybór w okresie świątecznym stanie się łatwiejszy :)

Ściskam
Karolina

Udostępnij ten post

19 komentarzy :

  1. MI najbardziej podoba się nr 1. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój Krzysiu ma niektóre zabawki jeszcze po mnie i mojej siostrze :) Ostatnio byłyśmy z siostrą w piwnicy i wygrzebałyśmy nawet klocki Lego :) A i mnóstwo książeczek z bajkami, pluszaków się znalazło. Cała masa figurek z Kinder niespodzianek :) A w tym roku od Gwiazdora to Krzysiu już doskonale wie co chcę dostać, jako, że już sporo umie mówić to powiedział, że duże auto ioioio musiałam się upewnić o jakie ioioio chodzi i okazało się, że straż pożarna. Także będzie wóz strażacki :) No i jeszcze drugi prezent na urodziny - bo 27 grudnia będzie miał 2 latka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ mu się święta skumulowaly :) u nas odstęp miesiąca czyli też istne szaleństwo

      Usuń
  3. Ja też obstawiam jedynkę. Genialne są te klocki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. 4,5 pozycja w moim mniemaniu najlepsza ;) Natalka po prostu uwielbia interaktywne zabawki :) Wiem również że bardzo pomagają jej w nauce ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę,szkoda że nie masz w domu sześciolatka,bo przydałby mi się pomysł na prezent dla mojej Lenki...Pewnie skończy się na książce,(tego nigdy za wiele;)Ostatnio widziałam w Empiku taki cykl książek Martyny Wojciechowskiej o różnych krajach,zwierzątkach i wydałały mi się bardzo ciekawe.Więc cóż...nic lepszego chyba nie wymyślę..;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może pamiętnik lub kosmetyki? - każda kobieta je uwielbia :D

      Usuń
  6. Ja już też rozglądam się za prezentami, szczególnie sen z powiek spędza mi prezent dla Poli :) Mam kilka pomysłów, Mała będzie miała prawie 10 mscy w Święta i od jakiegoś czasu się głowię :) p.s. Czy Twój Kacperek to urwisek? Każdego, którego znam, to rozrabiaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed narodzinami każdy nam mówił -aby nie Kacper bo będzie niedobry :D
      No i mamy małego urwisa w domu :D

      Usuń
    2. Haha, czyli się potwierdza :) Ale jest przynajmniej wesoło :)

      Usuń
  7. Cholerka!! A u mnie podopny post tworzył się już od tygodnia :)) Cóż-taki okres ;))

    PS: UWIELBIAM DREWNIANE KLOCKI!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam z utęsknieniem. Może i mi coś nowego wpadnie w oko :D

      Usuń
  8. Też jestem za numerem 1 uwielbiam drewniane klocuszki

    OdpowiedzUsuń
  9. Zabawki z drewna - przypomina mi się moje dzieciństwo ;) prezenty trafione moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedynka super! Podobne będą w biedrze od 8.12 za 45zł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie drewniane klocki to rewelacja, numer 2 miałyśmy i dziewczynki świetnie się nim bawiły , pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Drewniane klocki :) sama klasyka, dziecko czy ma lat 2 czy 5 układa z takim samym zapałem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. My się zwykle składamy z innymi członkami rodziny i kupujemy jeden prezent, ale wyjątkowy. I tak ostatnio młody dostał trampolinę :)

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka