MUM Bloga 2

Nie jestem przesądna, nie wierzę w zabobony i nie uciekam przed czarnym kotem, który akurat przebiegł mi drogę, jednak tego trzynastego (pomimo, że nie był to piątek) wszystko przemawiało za tym, że czeka mnie dzień, który należy spisać na straty. Ból głowy, kontrola policyjna przez którą spóźniłam się na spotkanie z ukochanymi dziewczynami Beatą i Amelką, a na końcu mój pełnoletni samochód padł na samym środku ruchliwego skrzyżowania. Zła, ze łzami w oczach stwierdziłam, że za dużo, nawet jak na mnie przygód w ciągu jednego przedpołudnia. Na szczęście mili panowie pomogli mi zepchnąć samochodu na pobocze, wysłałam wiadomość do męża z informacją, gdzie nasze ukochane autko zostało porzucone i o której ma się zjawić po nie i po mnie, otarłam łzy i poszłam na spotkanie Olsztyńskich Blogerek. Krótką chwilę emocje we mnie buzowały, a ja z tego wszystkiego nie potrafiłam sklecić ani jednego sensownego zdania. Na szczęście grupę uczestniczek tworzyły roześmiane i pozytywnie zakręcone dziewczyny dzięki którym humor powrócił.


Ola i Sylwia to mistrzynie organizacji takich spotkań. Bardzo dobrze wiedzą jak zainteresować uczestniczki. Pierwszym punktem spotkania był temat zdrowego gotowania, który przedstawiła firma Zepter. Jako wielka fanka gotowania bardzo dokładnie wsłuchiwałam się w każde wypowiadane słowo. Za pomocą nowoczesnych garnków firmy Zepter szybko i bez użycia soli można wyczarować pyszne i zdrowe jedzenie dla całej rodziny. Miałam okazje degustować masło zrobione ze śmietany, którego czas przyrządzenia nie zajmuje więcej niż 3 minuty. Dowiedziałam się o górnej granicy pieczenia mięsa powyżej której białko ulega całkowitemu wytopieniu oraz o tym, że dzieci nie powinny spożywać margaryny a jedynie masła. Wykład niezwykle ciekawy, idealnie trafiający w moje preferencje.







Następnie Magdalena Sulwińska przy użyciu prostego i zrozumiałego dla amatora fotografii języku opowiedziała nam jak bawić się swoim aparatem. Na co należy zwrócić uwagę przy wykonywaniu zdjęć w domowym zaciszu oraz jakie funkcje aparatu są najbardziej przydatne. Poznałam kilka trików, które przełożą się na jakość wykonywanych przeze mnie zdjęć oraz dowiedziałam się jak uchwycić piękno fotografowanego obiektu. 

Spotkanie odbyło się w klimatyczne j restauracji U artystów w której serwowane są nieziemskie naleśniki ze szpinakiem. Na osłodę Złoty Klucz zapełnił nasze stoły swoimi wypiekami. Jak zawsze Ola i Sylwia zadbały o tych najmłodszych i najważniejszych uczestników,czyli nasze dzieci. One również miło spędziły czas w towarzystwie Grupy Happy.





Pomimo porannych przygód zdecydowanie dzień ten zaliczam do udanych. Dziewczyny dziękuję Wam za towarzystwo i dobrą zabawę. Mam nadzieję, że do następnego.

Również dziękuję sponsorom za cudowne upominki, które uszczęśliwiły nas wszystkie :D





Wszystkie powyższe zdjęcia zostały wykonane przez Fotografia Magdalena Sulwińska. Madziu dziękuję :)


Pozdrawiam
Karolina

Udostępnij ten post

14 komentarzy :

  1. Było miło, mam nadzieje, że uda Nam się jeszcze nie raz spotkać :) Swoją droga podziwiam Twoje opanowanie, bo ja to chyba bym była czerwona z tych wszystkich emocji, a Ty wygladałaś na spokojna i opanowaną :) Dziękuje za mile spędzony czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Was kochane i dziękuję, że ze mną bylyscie

      Usuń
  2. Ja również zawsze zazdroszczę takich spotkań, takich pozytywnych wypadów bo niestety u mnie jest ich bardzo mało. Niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martynka wpadaj do nas- chętnie Cię poznam :)

      Usuń
  3. Też zazdroszczę, sama chętnie bym się wybrała na takie spotkanie blogerek poznać osobiście osoby z blogów, które podczytuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do Olsztyna- tutaj jesteś zawsze mile widziana i sama z chęcią Cię poznam :)

      Usuń
  4. uwielbiam czytać relacje ze spotkań tyle pozytywnej energii :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. No i jak zwykle, mogę Wam tylko pozazdrościć tych spotkań :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne te wasze olsztyńskie spotkania :) zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Karolino! Wygladalas jak oaza spokoju! Mam nadzieje ze do zobaczenia wkrótce;) ps. Buziaki dla małego przystojniaka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę tak miłych spotkań! Świetne macie organizatorki:) A te Twoje przygody.. ehh no cóż ważne , że udało się dotrzeć.! :)
    Pozdrawiam
    www.mamatataibabelek.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy jeszcze nie miałam okazji być na takim spotkaniu, tym bardziej zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka