"Nic bardziej mylnego" Radek Kotarski

Lubię książki. Lubię je czytać, lubię je kupować i chomikować w domu. Nie ma miesiąca w którym moja domowa biblioteczka nie poszerzyłaby swoich zbiorów o kolejną pozycję. Otrzymując propozycję zrecenzowania pozycji Radka Kotarskiego "Nic bardziej mylnego" miałam mieszane uczucia, gdyż tematyka nie do końca trafiająca w moje upodobania, a i o samym autorze nigdy nie słyszałam - brutalna prawda :-/

Będąc osobą nieznoszącą nauki historii przez cały okres edukacji szkolnej i mającą kompleks swojej niewiedzy stwierdziłam, że książka ta pomoże w lekki i przyjemny sposób nadrobić zaległości, jednocześnie aktualizując ich przebieg o dowody zdobyte na przestrzeni ostatnich latach.

"Nic bardziej mylnego" to książka będąca zbiorem dowodów obalających tezy, które na dobre zakorzeniły się w naszych umysłach. To książka udowadniająca, że wiedza przekazywana nam od najwcześniejszych lat edukacji nie zawsze jest zgodna z dowodami zdobytymi przez naukowców na przestrzeni ostatnich lat. Pomimo, że historia jest stałą, to niektóre fakty ulegają zmianom, ewoluują wraz z kolejnymi latami prowadzonych badań.


"Nic bardziej mylnego" Radek Kotarski

Czy na prawdę piramidy egipskie będące dowodem potęgi tego państwa zostały zbudowane przez niewolników? Zapewne do dnia dzisiejszego na lekcjach historii niektórzy nauczyciele przekazują informacje, że to właśnie niewolnicy będący wówczas własnością faraona dniami i nocami pracowali nad dokończeniem tejże budowli. Autor książki powołując się na odkrycia egiptologa Marka Lehnera oraz analityka fauny Richarda Reddinga obala tą tezę twierdząc, że nie tylko nie byli to niewolnicy, a jedynie osoby pracujące z własnego wyboru ale również, że osoby te cieszyły się niezwykłym uznaniem faraona, a o ich dobrobycie świadczą chociażby odkrycia kości owiec, bydła i krów na terenach zamieszkiwanych przez robotników.

Nie od dziś wiadomo, że lot samolotem to najbezpieczniejszy środek transportu charakteryzujący się najniższym wskaźnikiem wypadków wśród innych środków transportu. Wszystko zaczyna się komplikować, gdy coś idzie nie tak i dochodzi do wypadku - czy na prawdę wtedy nasze szanse na przeżycie są bliskie zeru? Radosław Kotarski przytaczając wyniki badań prowadzonych na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat dowodzi, że nie tylko wystąpienie wypadku lotniczego jest statystycznie rzadkie, to jeszcze trudniej o śmierć w jego wyniku. Aby stać się "statystycznym" uczestnikiem wypadku lotniczego w 1986 roku (czarny rok lotnictwa) należałoby każdego dnia pokonywać trasę Warszawa-Paryż i z powrotem przez półtora tysiąca lat. Badania przeprowadzone w USA dowodzą, że od 1983 roku do 2000 roku miało miejsce kilkanaście wypadków lotniczych, których uczestnikami było  ponad 53 tyś osób z czego ponad 51 tyś przeżyło.

Czy na pewno to Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę? Czy Napoleon był niskiego wzrostu? Czy włosy po strzyżeniu odrastają szybciej? Czy ludzie wykorzystują zaledwie 10% możliwości swojego mózgu? Czy najwięcej ciepła ucieka przez głowę? Ile pająków zjadamy podczas snu? Te i wiele innych ciekawych informacji uzyskacie czytając książkę Radka Kotarskiego "Nic bardziej mylnego".

Według mojej subiektywnej oceny książka ta została napisana w lekkim i przyjemnym języku, jednak zbyt duża ilość nazwisk i instytutów badawczych powoduje, że czytelnik zostaje przytłoczony informacjami. Krótkie rozdziały za każdym razem przedstawiające informacje na inny temat w połączeniu z tak licznymi danymi dają efekt - wiem, że coś wiem, ale tak na prawdę nie pamiętam nic konkretnego. Poznaję tezę, poznaję nowe spojrzenie na jej temat, jednak nie potrafię udzielić konkretnej odpowiedzi z udzieleniem informacji np. dane osób prowadzących badania, konkretne wyniki tych badań.

Uważam, że książka nie do końca wyczerpuje tematy w niej opisywane. 50 podważanych tez na blisko 250 stronach z czego każda z nich poparta kilkoma nazwiskami, nazwami instytutów, liczbami. Szkoda bo poruszane tematy na prawdę warte uwagi. Widziałabym to w dwu książkowym wydaniu z czego każda z nich byłaby grubości opisywanej :-)

Mimo to uważam, że książka "Nic bardziej mylnego" to cenne źródło informacji, pokazująca nowy punkt patrzenia na niektóre kwestie, udowadniająca jak wiele tez pochodzących z naszej historii jest sprzecznych ze współczesnymi odkryciami. W moim odczuciu książka ta może okazać się fajnym prezentem dla młodych osób interesujących się historią, nauką, mitami.


"Nic bardziej mylnego"
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data premiery: 2015-10-21
Książka do kupienia TUTAJ


Pozdrawiam




Karolina











Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. Pierwsze słyszę, że niewolnicy budowali piramidy. Nigdy żaden nauczyciel mi czegoś takiego nie przekazal i szczerze wątpię, by nauczyciele historii szerzyli takie bzdury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę zajrzyj chociażby do Wikipedii, gdzie również jest wzmianka " Powszechna opinia (często powielana w filmach), jakoby budowniczymi piramid byli niewolnicy, obecnie wydaje się mało prawdopodobna"
      Polskie Radio " Do tej pory panowało przekonanie, że piramidy w Gizie są dziełem niewolników, przymuszanych do katorżniczej pracy."
      ...

      Usuń
    2. Wikipedia nie jest do końca wiarygodnym źródłem informacji. Wątpię by nauczyciele przekazywali uczniom takie głupoty. Bardziej to działa na zasadzie urban legend w stylu,ze Hitler był Niemcem. Owszem zdaje sobie sprawę, że wśród części ludzi nieogarniajacych historii panują takie poglądy co do budowniczych piramid, ale pisałaś tu o nauczycielach.

      Z wykształcenia jestem historykiem i wiem jak ogromną wiedzę i potężny warsztat merytoryczny trzeba mieć by skończyć te studia, dlatego w życiu nie uwierzę,że jakiś historyk może takie brednie odpowiadać.

      Usuń
    3. Nie wiem Megi w jakim świecie żyjesz, ale na każdym filmie i w każdej książce o piramidach są pokazani niewolnicy, którzy je budują.
      O książce wcześniej nie słyszałam i chętnie ją zakupię. Uwielbiam Radka Kotarskiego!

      Usuń
    4. W każdej książce? Serio nie wiem jakie Ty książki czytasz;-)

      Usuń
  2. Ta książka jest na mojej liście czytelniczych "must have" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba sobie ją sprawię na Mikołajki, taki prezencik, a co :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niecierpię tego gościa, jest jak dla mnie sztuczny.

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka