I like Instagram


Przygodę z blogowanie zaczęłam około 3 lat temu. Były wzloty i upadki, chwile słabości i chęć rzucenia tego w diabły. Jednak nadal jestem i co jakiś czas nawet coś napiszę :-) Częstotliwość wpisów nie powala, a i mój ogólny postęp w temacie technicznych nowinek w świecie wirtualnym jest niemal zerowy :-) Nie mam konta ani na Twitterze, ani na Snapchie... i w najbliższej przeszłości za pewne mieć nie będę. Nie jestem aktywnym uczestnikiem Facebooka pomimo, że od kilku lat mam tam założone konto. Jedyny serwis, który odwiedzam regularnie to Instagram :-) 

Jakiś czas temu założyłam konto na Instagramie i dziś już jestem od niego uzależniona. Przyznaję bez bicia, że nie ma dnia, abym chociaż na chwilę tam nie zajrzała. Tak - to ja obcym ludziom zaglądam do talerza, do kuchni, a nawet do sypialni. Wszędzie tam, gdzie mnie wpuścicie jestem od razu :-) I patrzę, oglądam, wzdycham, daję serduszko i idę dalej. 

Gdybym nie była aktywna zawodowo podejrzewam, że mogłabym pół dnia spędzić na telefonie w celu obejrzenia wszystkich tych pięknych zdjęć jakie tam zamieszczacie. Każdego dnia zachwycam się jakimś pięknym ujęciem, często znajduję inspirację, którą realizuje w swoim domu.

Właśnie na Instgramie dostrzegłam jak wielu Polaków ma "dobre oko", jak pięknie potrafi złapać zwykłą codzienność i jak wiele radości jest na tych zdjęciach. 

Wiem, że Instagram na najbliższe miesiące będzie u mnie numerem jeden. Liczę, że coraz śmielej będę pokazywała tam swoją codzienność w niecodzienny sposób. Poniżej znajdziecie małą próbkę moich poczynań i mam nadzieje, że przypadną Wam one do gustu.

żródło


W moim odczuciu Instagram ma ogromną przewagę na Facebookiem tym, że zbędne są opisy, wystarczy odrobina serducha, dobry telefon i to unikalne spojrzenie na zwykłe rzeczy, które nas otaczają. Tam nie chodzi o to, żeby pokazać ludziom co mam, co dostałam, gdzie byłam.  Dla mnie Instagram to zbiór pojedynczych ujęć, które przemawiają same za siebie, które w piękny sposób pokazują naszą zwykłą codzienność. A im bardziej "niedopowiedziane" ujęcie tym lepiej.

Do dnia dzisiejszego jestem obserwatorem sporej ilości kont na Instagramie, które gdyby wrzucić do jednego worka nie byłoby szans na sprowadzenie ich do wspólnego mianownika :-) Każde inne a tak samo ciekawe. Jedne inspirują mnie w dziedzinie DIY, inne w gotowaniu czy pieczeniu, a jeszcze inne lubię za ciepło płynące z tych ujęć. 

Instagram to bardzo fajna aplikacja do której możesz dołączyć w każdym momencie. Aplikacja której obsługa jest o wiele łatwiejsza niż obsługa FB. Aplikacja która cieszy i oko i duszę :-)


Profil "the moments of life" na Instagramie znajdziecie TUTAJ-KLIK

A na nim migawki naszej codzienności. Co to jemy :-)
źródło
To co w życiu ważne :-)

źródło


I nasze zadupie, gdzie nawet koguta nie ma, a o poranku budzą nas konie :-)
źródło

Znacie ten serwis, a może ktoś z Was już korzysta z Instagramu ?

Pozdrawiam
Karolina

Udostępnij ten post

6 komentarzy :

  1. Dodam do obserwowanych :) Zwłaszcza jeżeli budzą was konie - uwielbiam te zwierzęta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widok niesamowity, zwłaszcza, że wśród nich jest jeden piękny, biały okaz :D

      Usuń
  2. Mogłabym przybić Ci piątkę, bo mam wrażenie, że straciłam ostatnio głowę i przepadłam na Instagramie. Uwielbiam właśnie te chwile zamknięte w kadrze, to dla mnie niezwykle inspirujące i motywujące. Dzięki właśnie Instagramowi częściej sięgam po aparat. A Wasz profil znam i obserwuję od dawna! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jakoś do Instagramu nie umiem się przekonać... Inna rzecz, że brakuje mi już czasu na kolejny profil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osobiście porzuciłam FB i częściowo bloga na rzecz Instagramu :D Gdybym chciał ogarnąć te trzy profile zdecydowanie zabrakłoby mi czasu :D

      Usuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka