Podróże z dzieckiem oraz rola rodzica w całym tym przedsięwzięciu. Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie.

Gdybym wierzyła w reinkarnację, czyli pośmiertne wcielenie się duszy w ciało np. zwierzęcia, zdecydowanie wybrałabym ciało ptaka - zwierzęcia kojarzącego się z możliwością przebywania w najróżniejszych zakątkach naszego państwa w dowolnym momencie. To właśnie taki tryb życia również i mi odpowiadałby najbardziej. Lubię poznawać nowe miejsca, lubię ludzi, lubię zatęsknić za swoim domem ♡.


Na chwilę obecną oboje z mężem jesteśmy aktywni zawodowo co przekłada się na powstawanie różnorakich ograniczeń, a tym samym konieczność dostosowywania naszych planów do grafiku pracy oraz przedszkola naszego Syna. Jednak robimy co w naszej mocy, aby wykorzystać dany nam czas wolny w jak najlepszy sposób. Mamy to szczęście, że mieszkamy w malowniczej części Polski, kryjącej wiele pięknych miejsc i dającej całe spektrum możliwości.

Nie tak dawno, spontanicznie postanowiliśmy odwiedzić Kadzidłowo, a dokładniej  Parku Dzikich Zwierząt Kadzidłowo. Miejsce, które jako dziecko odwiedzałam wielokrotnie podczas wycieczek szkolnych oraz prywatnie z rodzicami. Miejsce z którym mam wiele fajnych wspomnień, a i sama ilość zdjęć tam wykonanych w mojej ubogiej biblioteczce z dzieciństwa stanowi pokaźny zbiór.

Dokładnie pamiętam ten moment, gdy zwierzątka podchodziły do nas i zabierały nam z rączek marchewki lub jabłka, które zabraliśmy ze sobą z domu. Również pamiętam, że owe zwierzątka nas się nie bały i spokojnie mogliśmy robić zdjęcia w ich towarzystwie. Fajne wspomnienia. Natomiast nie pamiętam rozmieszczenia poszczególnych zwierzą, nie pamiętam czy owe zagrody były czyste czy nie, oraz nie pamiętam detali związanych z ogólnym wyglądem tego miejsca. Wtedy nie miało to znaczenia. Moje wspomnienia to te małe zwierzątka oraz długie chwile spędzone na ich karmieniu.

Przyznam szczerze, że odwiedzenie tego miejsca planowaliśmy już od zeszłego roku jednak ilekroć weszłam na internet natrafiałam na opinie, że zwierzęta natarczywe i małe dzieci się ich boją, że miejsce zaniedbane i daleko odbiegające od tego do którego jeździłam jako dziecko, że nie warte swojej ceny... sporo tego było 😱

Moje nastawienie zmieniło się po przeczytaniu kilku wpisów dotyczących ciekawych miejsca na spędzenia czasu wolnego w gronie rodzinnym. Zawsze, ale to zawsze znalazła się osoba, która skwitowała ten wpis komentarzem jak bardzo nie rozumie czemu ludzie tam jeżdżą i że ona w to miejsce swojego dziecka by nie zabrała bo... Właśnie wtedy po przeczytaniu jednego z komentarzy zrozumiałam, że problem często leży po stronie rodziców, a nie ich dzieci. Że nasze dzieci nas nie ograniczają, tylko my sami na własne życzenie to robimy. Że patrzymy na szczegóły nie wpływające na poziom zadowolenia dzieci m.in. w wieku mojego Syna.

Tak wiem, że każdy rodzic dla dziecka pragnie jak najlepiej, że stara się robić dokładną selekcję co dla niego dobre a co lepsze. Wszystko to ma rację bytu, gdy dotyczy obszarów na jakie rodzic powinien mieć wpływ.

Tak, obecny Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo odbiega od tego sprzed kilkunastu lat - obszar Parku uległ zmniejszeniu (wiem to po opisie), ilość zwierząt zmalała, ogrodzenie wymaga renowacji, a niektóre elementy drewniane wymiany. Tak, widać to gołym okiem jednak będąc tam wiem, że stan techniczny tych elementów nie zagraża zdrowiu dziecka ani rodzica. Konstrukcje, które każdy zwiedzający musi pokonać są nadal stabilne i myślę, że posłużą kilka kolejnych lat. Zwierząt jest o wiele mniej jednak te które najbardziej cieszą nadal można podziwiać i karmić odwiedzając to miejsce.


Nasze 4-letnie dziecko opuszczając to miejsce miało cudownie uśmiechniętą buzię i nie raz, nie dwa pytało czy jeszcze tam wrócimy, aby mógł pokarmić zwierzątka tak jak Haidi (bajka na TVP ABC). Nigdy nie słyszałam od Niego, że Park Dzikich Zwierząt to miejsce brzydkie, brudne, zaniedbane i że znajduje się tam za mało zwierząt. Dzieci w takim wieku mają to głęboko w d... . Dzieci w takim wieku nie analizują, nie porównują i nie oceniają względów estetycznych. Dla nich istotne jest to, że te małe zwierzątka się ich nie boją i same do nich podchodzą, że mają możliwość ich pogłaskania, a co najważniejsze - mają możliwość ich nakarmienia. Przyznam szczerze, że zabierając marchewkę z domu przyczyniłam się do oblężenia swojej osoby przez inne dzieci, które pragnęły nakarmić te zwierzątka, a nie miały tej możliwości z racji braku zaopatrzenia sklepiku przed wejściem w pokarm dla nich (wizyta przed sezonem).



Nie warto od razu wierzyć we wszystko co przeczytamy - warto mieć dane opinie na uwadze i podjąć próbę sprawdzenia czy faktycznie zgadzamy się z nimi. Każdy rodzic jest inny, każde dziecko jest inne. W takim momencie spróbujmy spojrzeć na dane miejsce oczami dziecka i przypomnieć sobie co nas w tym wieku cieszyło, na co zwracaliśmy uwagę i czy chcielibyśmy nie mieć tych wspomnień tylko dlatego, że dane miejsce nie otrzymało *****. Fundamentem odkrywania nowych miejsc powinno być bezpieczeństwo oraz nastawienie, że będziemy się dobrze bawić.

Lubicie zrzędzących ludzi? Na pewno nie. Co czuje dziecko słyszące rodziców narzekających na kolor i wiek ogrodzenia, na brudne zwierzątka i ich odchody? Nie ma ochoty tam być.

Rolą rodzica jest zachęcenia dziecka do poznawania nowych miejsc, do zaciekawienia go otoczeniem i atrakcjami, do zaszczepienia w nim dziecięcej pasji i radości z prostych rozwiązań. Nasze nastawienie i nasze zaciekawienie to podstawa, gdyż to nas dzieci pragną naśladować i z nas biorą przykład.


Szczegóły dotyczące Parku i zwiedzania:
⏩ cena - bilety indywidualnego: normalny 18 zł,  ulgowy 9 zł
⏩ godziny zwiedzania: 9:30 - 18:00
⏩ przewidywany czas zwiedzania : 1,5 h
⏩ zachęcam do osobistego zadbania o marchewki i jabłka dla zwierzątek, gdyż może okazać się, że nie załapiemy się na możliwość nabycia tych produktów w kasie Parku
⏩ zachowaj owy prowiant na dalsze zwiedzanie - do miejsca, gdzie będą mniejsze zwierzątka
⏩ zadbaj o picie dla swojego dziecka - trasa nie jest długa jednak w ciepłe dni może okazać się męcząca dla małych dzieci z racji braku drzew i cienia na tym terenie


 Pamiętajcie miejsce to jak sama nazwa wskazuje jest Parkiem Dziki Zwierząt. Zadbajcie o stosowny i wygodny ubiór bo możecie się ubrudzić, a i zwierzęta również mogą mieć ochotę na małe przytulanie 😛 I bawcie się dobrze😁








Koniecznie dajcie znać jeśli tam byliście i jak wrażenia.

Pozdrawiam
Karolina

Udostępnij ten post

14 komentarzy :

  1. Uwielbiam takie wszelkie ciekawe i wyjątkowe miejscówki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Im bliżej natury - tym przyjemniej, prawda?
    Człowiek może tak psychicznie odpocząć...

    Wielu takich wyjazdów Wam życzę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, natura zachwyca, a im człowiek starszy mam wrażenie, że coraz bardziej

      Usuń
  3. Nie byłam ale muszę się wybrać z rodziną. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super sarenki, z chęcią bym taka do domu przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadia siej juz marchewkę bo ich żołądki to studnie bez dna 😉

      Usuń
  5. Super są takie parki :) Może z moim małym się tam kiedyś wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Jasne, że tak. Najlepiej samamu sprawdzić i ocenić czy było warto

      Usuń
  6. Naprawdę piękne miejsca! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście lubię to miejsce i.mam do niego sentyment, nawet gdy będzie się rozpadać i tak będę z chęcią tam wracać 😉

      Usuń
  7. super sprawa, sama muszę kiedyś się tam wybrać

    OdpowiedzUsuń

the moments of life - Polska © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka