Drobiowe pulpety z kaszą jaglaną i warzywami

Wydawać by się mogło, że przygotowywanie wartościowych posiłków dla dzieci to bardzo pracochłonne zajęcie. Przyznaję, że do niedawna sama tak myślałam. Jednak z każdym tygodniem doskonalę sztukę szybkiego przygotowywania posiłków smacznych i bogatych w cenne składniki.

Dziś znajdziecie przepis na jedne z ulubionych pulpetów mojego syna, które jesteście w stanie przygotować w parę minut.




Składniki
(nie będę Wam podawała dokładnej gramatury, gdyż proporcje mogą zostać zaburzone chociażby przy wyborze innego gatunku mięsa)


  • 2 garści mięsa (tu kurczak)
  • 1 garść kaszy jaglanej
  • 1/4 średniej wielkości czerwonej papryki
  • szczypiorek
  • 10 sztuk małych pieczarek
  • 1 jajko
Kaszę wcześniej gotujemy. Mięso, paprykę, szczypiorek, pieczarki wrzucamy do blendera i łączymy w jedną całość. Do powstałej masy dodajemy kaszę oraz jajko. Wszystko mieszamy i formujemy kuleczki. 
W garnku gotujemy wodę z dodatkiem liścia laurowego oraz ziela angielskiego. Pulpety wrzucamy do wrzątku i gotujemy ok. 7 minut. Czas gotowania jest zależny od wielkości pulpetów. 7 minut jest to czas odpowiedni dla pulpecików o wielkości kulek Raffaello. 
Ot i cała filozofia :D



Mam nadzieję, że i Waszym dzieciom zasmakuje obiad w takim wydaniu :-) Kacperek był nim zachwycony :D



  ***********************************
Jesteś kobietą i szukasz sprzętu kosmetycznego? 
 lampa kosmetyczna, mikrodermabrazja, peeling kawitacyjny (...) a to wszystko w jednym miejscu

Udostępnij ten post

17 komentarzy :

  1. Jak sobie ładnie radzi z jedzeniem :) Mój leniuszek często się buntuję i chce żebym ja mu dawała jedzonko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas często jest tak samo. Na szczęście szybko daje się przekonać do samodzielnego jedzenia dzięki plastikowym sztućcom :)

      Usuń
    2. My teraz "walczymy" z butelką. Dwa dni bez butli w ciągu dnia za nami. W od września przedszkole, więc trzeba trochę zmian wprowadzać stopniowo.

      Usuń
  2. Faktycznie nie brzmi skomplikowanie :) Nooo i degustatorowi smakuje, a to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kacperek zachwycony więc to najważniejsze.Ależ on rośnie,jak na...drobiowych pulpetach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się przymierzam do gotowania dla synka :) Twój post jest motywujący! Świetny blog. Zapraszam także do siebie, my dopiero zaczynamy przygodę z pisaniem http://kaszka-z-mlekiem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuba uwielbiał pulpeciki, ostatnio jednak kotleciki drobiowe robią furorę .
    Buziaki dla WAS !

    OdpowiedzUsuń
  6. super, jak się mowi - jak się chce to można :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kacperek już tak ładnie je łyżeczką? Franek to paluszkami głównie, łyżeczką mu nie wychodzi i się denerwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym dała mu łyżeczkę to od razu wybierałabym kolory farb na ścianę :D Widelcem ładnie je jednak sam jedzenia sobie nie nabierze i wtedy wkraczam ja :D

      Usuń
  8. Widać, że bardzo smakowało :) Obiad ładnie zjedzony i ubranie czyste - niecodzienny widok !

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka