Zaplanuj swoją kuchnię

Budowa domu to nie lada wyzwanie. Pożeracz nie tylko naszego czasu ale również pieniędzy. Każda nasza decyzja, zwłaszcza podejmowana w początkowych fazach budowy ma ogromne znaczenie dla jakości naszego życia. Wybór materiałów i sposobu budowy, rozłożenie kabli elektrycznych, sposób ogrzewania domu.... sporo tego. Na szczęście ten etap budowy mamy już za sobą a to co przed nami, czyli elewacja domu, polbruk, ogrodzenie... są niczym w porównaniu z wcześniej podejmowanymi decyzjami.

W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam kilka swoich osobistych spostrzeżeń w kwestii rozplanowania kuchni oraz "szczegółów" które skłoniły mnie to takich a nie innych rozwiązań.

1. Zlew pod oknem


Jakiś czas temu zaobserwowałam wielkie boom na montowanie zlewów pod oknem. Również chciałabym mieć taki, jednak gdybym mieszkała w miejscy, gdzie za oknem rozpościerałby się las lub łąka, a ja tą niezbyt lubianą czynność mogłabym sobie umilać pięknymi widokami :D Niestety mieszkam tu, gdzie mieszkam, a stojąc przed kuchennym oknem widzę swoją ulicę i spacerujących ludzi. Jako, że mieszkam w "parterówce" również moi sąsiedzi widzą co robię w kuchni :D



Wybierając zlew montowany pod oknem musisz pamiętać, że:
  • nie masz możliwość zamontowania szafki z suszarką bezpośrednio nad zlewem
  • często właściciele takich rozwiązań dokupują suszarki przenośne stawiane na blacie - w tym przypadku musisz liczyć się z tym, że Twoi goście będą oglądali suszące się w Twojej kuchni naczynia, a Ty zmniejszysz sobie przestrzeń użytkową
  • gdy mieszkasz w parterówce jak ja, a za oknem widzisz spacerujących sąsiadów (i na wzajem) dobrym rozwiązaniem mogą być zazdrostki, które chociaż częściowo zakryją Twoją osobę myjącą naczynia

2. Zlewozmywak narożny 

Oj jak bardzo chciałam mieć takie cudo w swoim domu. Marzyłam o ślicznym narożnym zlewozmywaku, który dodatkowo skryje się w miejscu często przez nas nie używanym. Po rozmowie z kuzynką będącą posiadaczką takiego rozwiązania bardzo szybko przekonałam się do tego, aby zamontować zwykły zlewozmywak na prostej części blatu.

Internet

Minusy narożnego zlewozmywaka:
  • brak możliwości zamontowania szafki z suszarką bezpośrednio nad zlewozmywakiem, a gdy już wykonamy ją na zamówienie jej pojemność jest znacznie mniejsza niż w przypadku szafek standardowych
  • w przypadku szafek standardowych podczas przenoszenia mokrych naczyń ze zlewozmywaka na suszarkę znaczna część wody ląduje na blacie roboczym będący pod szafką
  • niemal standardem stało się umieszczanie kosza na śmieci pod zlewozmywakiem, a i w tym przypadku znaczna część rogu zostaje niezagospodarowana ze względu na wymaganych kształty wysuwanych szuflad.
3. Położenie zmywarki

Mieszkając u teściów poczułam jak ogromne znaczenie ma miejsce zamontowania zmywarki w naszej kuchni. Podczas projektowania podłączeń wody oraz mebli do kuchni od samego początku wiedziałam, gdzie będzie miejsce tego urządzenia, Obiecałam sobie, że nie popełnię błędu, gdzie wyjmowanie naczyń można skojarzyć ze slalomem po całej kuchni. 



Planując zakup zmywarki zastanów się, gdzie mogłaby być ona zamontowana, tak aby:
  • podczas jej opróżniania szafki z czystymi naczyniami, kubkami/szklankami i sztućcami znajdowały się w zasięgu "wyciągniętej ręki" i abyś nie musiała biegać z naczyniami po całej kuchni. Na początku punkt ten może wydawać się śmieszny jednak jak przychodzi do wykonywania tej czynności niemal każdego dnia człowiek rozumie jak wielkim ułatwieniem jest odpowiednie zaplanowanie naszej przestrzeni
  • podczas opłukiwania naczyń z resztek posiłków nie musiała z mokrym naczyniem przemierzać całej szerokości kuchni. Jeśli masz taką możliwość zaplanuj kuchnię tak, aby zlew znajdował się w pobliżu zmywarki
Jak widzicie na zdjęciu planując położenie zmywarki zadbałam o to, aby zlew był w jej pobliżu, a podczas wyjmowania czystych naczyń można było stać w jednym miejscu (przy zlewie) i móc całkowicie ją opróżnić z naczyń.

4. Blat roboczy

Na to ile wolnego blatu roboczego będziemy mieli w kuchni fundamentalne znaczenie ma to jak wielką kuchnię mamy do dyspozycji :D Przed wybudowaniem domu miałam okazję mieszkać w 3 miejscach i jedną z rzeczy jakich mi brakowało podczas gotowania był blat kuchenny pomiędzy zlewem a kuchenką. Moi celem było wygospodarowanie przestrzeń, która pozwoliła mi na swobodne przygotowywanie potraw oraz jednoczesne mieszanie gotujących się składników na płycie grzewczej.


Gdy tylko masz taką możliwość zaplanuj kuchnię tak, aby podczas gotowania mieć wszystko w zasięgu ręki :D

5. Gniazdka elektryczne w Twojej kuchni

Jeżeli oczami wyobraźni widzisz swoją nową kuchnię zaplanuj rozprowadzenie kabli tak, aby gniazdka znajdowały się w miejscach i na wysokościach umożliwiających Ci jak najwygodniejsze użytkowanie sprzętów kuchennych. Przyznam, że z tym punktem miałam największy problem i tak naprawdę jego realizacją zajął się mój mąż. Gdybym ja tego dokonała w naszej kuchni mielibyśmy co najmniej pięć punktów - przecież kobiecie i tak będzie za mało :D



Budując dom człowiek musi myślami wybiegać na kilka lat do przodu. Podejmować decyzje, które często są decyzjami nieodwracalnymi i z których konsekwencjami będziemy musieli żyć. Warto zaplanować swoją przestrzeń tak, aby mogła nam służyć na lata i aby okazała się funkcjonalna podczas wykonywania codziennych czynności.

A jak jest u Was? 
Może u którejś z Was zlew pod oknem stał się ulubionym miejscem w kuchnii?

Udostępnij ten post

17 komentarzy :

  1. O zlewie pod oknem słyszałam też opinię, że podczas zmywania często chlapie się okno ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w bloku na parterze zlew pod oknem i jestem zadowolona, dużo co prawda nie zmywam, bo mam obok wielką zmywarkę ;).
    Blat w kuchni to podstawa, o ile się dużo gotuję ;), też na to zwracałam uwagę projektując swoją kuchnię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że mam jedno pozytywne zdanie na temat zlewu pod oknem :) a jak sobie radzisz z mokrymi naczyniami?-zaopatrzyłaś się w suszarkę na blat?

      Usuń
  3. Ja mam to szczęście, że mój tata jest stolarzem od ponad 25 lat, więc będziemy mogli się posiłkować jego doświadczeniem podczas budowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka osoba z doświadczeniem to skarb. U nas niestety sporo czasu pochłonęło szukanie informacji w Internecie :(

      Usuń
  4. Właśnie obrzydziłaś mi wizję zamontowania zlewu pod oknem.... Kurcze muszę to koneicznie przemyśleć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak źle? Może u ciebie będzie to akurat fajne rozwiązanie-wszystko zależy od domu i otoczenia

      Usuń
  5. My budujemy parterówkę, ale kuchnię mamy z widokiem na ogród, więc żaden sąsiad podglądać nas nie bedzie :)

    http://www.julinkowo.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo jak super! Zazdroszczę też częściowej prywatności-u nas dookoła sąsiedzi :)

      Usuń
  6. Ja dopiero jestem na etapie szukania mieszkania i planowanie kuchni przede mną, ale Twoje wskazówki na pewno zapamiętam. Bardzo fajny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak tak tak! Same złote rady:) Bardzo mądrze to rozplanowałaś. My decydujemy się na zlewozmywak pod oknem, ale mamy widok na ogród. Inne miejsce nam po prostu nie pasuje. Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja kuzynka ma zlew pod oknem i u niej jest to genialne rozwiązanie, bo widok ma dzieciaki w ogródku ;) co rusz może zerknąć na pociechy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety sama nie urządzałam swojej kuchni. Jest w niej wiele rozwiązań, które mnie wkurzają. Na przykład gniazdka w jednym kącie. Teraz stoi tam mikrofalówka i czajnik, a jak przyjdzie mi podłączyć mikser i postawić miskę, to już zaczyna być problematyczne. Ale zmywarka, to mój niedawny wymysł, nieźle się nagimnastykowaliśmy, żeby znaleźć pod nią miejsce. Jest praktycznie po środku dlatego do wszystkich szafek mam blisko.
    A jak będę budowała własny dom, to marzy mi się kuchnia z widokiem na ogród, ale czy zlew pod oknem? Chyba prędzej blat;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę tego momentu w Twoim życiu - oglądanie, planowanie i to wszytko do swoich czterech kątów! cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  11. zlew pod oknem super sprawa!!! Nawet mycie naczyń może stać się przyjemnie :)

    http://mikaart-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupując mieszkanie początkowo mieszkaliśmy w tym w co było wyposażone. Bo oczywiście pierwsza myśl była taka: brakuje nam tego, tego i tamtego, na szybko stworzona lista i lecimy do Ikei. Na miejscu okazało się, że wiele z tych mebli i rozwiazań nam nie odpowiada, albo nie pasuje do mieszkania. Wtedy zapadała decyzja, że dajemy sobie rok, obserwujemy, uczymy się, patrzymy, podpatrujemy rozwiązania, które faktycznie nam się przydadzą i sprawdzą. Po roku zrobiliśmy generalny remont a w nim m.in. przeniesienie kuchni do innego pomieszczenia, połączenie łazienki z WC, przekłuwanie się przez ściany i takie tam. Wszystko po to, żeby było tak jak chcemy i potrzebujemy, a nie tak jak pozwalają nam warunki. Teraz mamy swoje ukochane gniazdko, jeszcze nie do końca dopieszczone, bo zostało kilka drobnych robot do wykonania, ale jest tak jak chcieliśmy.
    Z perspektywy czasu jak przypomnę sobie co chcieliśmy początkowo na szybko zrobić to aż chce mi się śmiać:)

    OdpowiedzUsuń

the moments of life © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka